Kontrola wykazała wiele uchybień, powiedział rzecznik poznańskiej straży pożarnej. Służby, wraz z powiatowym inspektorem budowlanym, sprawdzały stan techniczny pomieszczeń, możliwość ewakuacji i bezpieczeństwo pożarowe. Zastępca prezydenta Poznania, Marcin Gołek nie jest zdziwiony wynikami.
My się spodziewaliśmy tego, że większość się nie nadaje. Tylko to co ważne, po przecinku jest, ale mogą się nadawać i mamy wskazane, jak przeprowadzić inwestycje, żeby się nadawały. I większość z nich, z tego co pamiętam, zdecydowana większość, można ją przystosować, aby miejscami ukrycia się stały. I tak będziemy robić.
Nowe miejsca ukrycia są projektowane na przykład pod politechniką czy teatrem muzycznym.