Silniki do koreańskich czołgów K2 będą naprawiane w Poznaniu. Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne doszły do porozumienia z firmą Hyundai Rotem. To mimo początkowej niechęci strony koreańskiej po zerwaniu trójstronnego konsorcjum między producentem, WZMOT i Polską Grupą Zbrojeniową. Zdaniem prezesa PGZ, Adama Leszkiewicza, infrastruktura przekonała Koreańczyków do Poznania.
Wykonano kawał roboty, dzięki którym strona koreańska dzisiaj uznała, że w Poznaniu można to robić. Oni partnerzy łatwi nie są, to jest transfer technologii, więc kompetencje. Chodzi o to, żeby ich czołgi dobrze działały. Żeby dobrze działały, muszą być dobrze naprawiane, więc oni muszą mieć pewność, że będą dobrze robione w tym zakładzie, który wybrali.
Prezes WZMOT, Grzegorz Szkaradek liczy na dalszy rozwój spółki, która niedługo połączy się z zakładami H Cegielski.
To są dodatkowe miejsca pracy, to jest również wzmocnienie potencjału, możemy powiedzieć Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego w Poznaniu, które będą tworzone. To jest praca na lata.
Dotychczas do kraju trafiło 46 czołgów K2. W Gliwickich zakładach Budmar-Łabędy powstaną 64 sztuki w wersji spolonizowanej.