Słuchowiskowe spacery po Poznaniu. Darmowa aplikacja odkrywa mroczne tajemnice miasta

2026-06-11 13:57

Poznań można teraz zwiedzać w zupełnie nowy sposób, korzystając ze słuchowisk ukrytych bezpośrednio w przestrzeni miejskiej. Fundacja Fonorama przygotowała specjalne trasy prowadzące przez centrum, Jeżyce oraz okolice jeziora Rusałka, które łączą historię z elementami grozy. Wystarczy telefon oraz słuchawki, aby podczas zwykłego spaceru usłyszeć opowieści o duchach, legendarnych stworzeniach i niezwykłych wydarzeniach sprzed lat.

Zwiedzanie Poznania po nowemu
Autor: Faustfoto/ Pexels.com

Jak działają słuchowiskowe spacery po Poznaniu? Darmowa aplikacja Łap Poznań prowadzi przez miasto

Mieszkańcy Poznania oraz turyści zyskali nietypowe narzędzie do odkrywania uroków stolicy Wielkopolski. Fundacja Fonorama stworzyła projekt, który pozwala każdemu chętnemu wziąć udział w spacerze słuchowiskowym. To połączenie literatury, muzyki i zwiedzania w terenie. Całość opiera się na mikrosłuchowiskach, które tworzą spójną opowieść przypisaną do konkretnych osiedli i miejsc. Inicjatywa ma na celu odrodzenie tradycyjnego słuchowiska, ale w nowoczesnej, mobilnej formie, która wyciąga ludzi z domów i zachęca do aktywności.

Kiedy zakładaliśmy Fonoramę, i to było trzy lata temu, zastanawialiśmy się nad projektem, w którym będziemy mogli wszyscy połączyć swoje siły. To znaczy mamy w Fonoramie dział literacki i dział muzyczny, żeby każdy z każdym mógł popracować. Narodził się pomysł spaceru słuchowiskowego, który się składa z wielu mikrosłuchowisk, co daje nam szansę współpracować każdy z każdą i każda z każdym. Jednocześnie robimy coś w przestrzeni miejskiej, publicznej, co jest dostępne bez przerwy, więc spotyka się to, co Fonorama sobie zakłada w swoim statucie, czyli popularyzację i odrodzenie słuchowiska – powiedział Kuba Kapral z Fundacji Fonorama w rozmowie z Bartkiem Łojewskim.

W praktyce przygotowanie takiej serii nagrań to ogromne przedsięwzięcie, które zajmuje zespołowi kilka miesięcy. Twórcy musieli dopracować nie tylko scenariusze i podkłady muzyczne, ale też techniczne aspekty działania aplikacji. Obecnie projekt obejmuje kilka kluczowych obszarów miasta, a każda trasa ma swój własny, unikalny klimat, który odróżnia ją od standardowych wycieczek z przewodnikiem.

Mroczne historie i legendy Poznania. Dlaczego spacery Fundacji Fonorama mają klimat horroru?

Twórcy słuchowisk postanowili odejść od tradycyjnego, podręcznikowego przedstawiania faktów historycznych. Zamiast nudnych dat i suchych opisów, postawili na klimat fantastyki i grozy. Spacerując po centrum Poznania, można usłyszeć historię kogoś uwięzionego w pomniku Mickiewicza, opowieść o lwicy sprzed Opery, a nawet o czarnym psie z Biblioteki Raczyńskich, który według lokalnych przekazów miał biegać między czytelnikami. Takie podejście pozwala spojrzeć na znane budynki i ulice z zupełnie innej perspektywy.

Postanowiliśmy chyba na przekór trochę opowiadać inaczej, czyli fantastyką, grozą, żeby inaczej spojrzeć, właściwie inaczej doświadczyć miasta. Samo już dźwiękowe doświadczanie oprócz wizualnego jest już dla nas czymś istotnym i ważnym. O to chodzi też w słuchowisku, że doświadczamy rzeczywistości życia, swojego istnienia i istnienia świata przez dźwięk i to dźwiękowe opowiadanie centrum chcieliśmy, żeby nie było też takie oczywiste, czyli postanowiliśmy troszkę zrobić alternatywną historię tego, co się mogło wydarzyć w centrum – tłumaczył Kuba Kapral.

Mimo dużej dawki fantazji, twórcy nie uciekają od trudnych tematów. W przypadku trasy wokół jeziora Rusałka, niemożliwe było pominięcie tragicznych okoliczności jego powstania. Z kolei projekt dotyczący Powstania Wielkopolskiego, realizowany na zlecenie muzeum, skupia się na perspektywie zwykłych ludzi, młodych chłopaków i dziewczyn, którzy brali udział w walkach. Dzięki temu historia staje się bardziej ludzka i łatwiejsza do zrozumienia dla współczesnego odbiorcy.

Rozmawialiśmy z Biblioteką Raczyńskich, ponieważ tam jest jeden z punktów startowych. Spacer w centrum ma sześć punktów startowych rozsianych po całym centrum. W zależności od tego, skąd wystartujemy, dostaniemy taką, a nie inną kolejność słuchowisk – dodał gość audycji.

Słuchowiska nad Rusałką i w innych dzielnicach. Dlaczego trzeba wyjść z domu, żeby usłyszeć opowieść?

Najważniejszą cechą spacerów z aplikacją "Łap Poznań" jest konieczność fizycznego pojawienia się w danym miejscu. System opiera się na lokalizacji GPS, co oznacza, że kolejne fragmenty słuchowiska odpalają się automatycznie dopiero wtedy, gdy użytkownik dotrze do konkretnego punktu na mapie. Nie da się więc odsłuchać tych historii, siedząc na kanapie w domu. Dodatkową atrakcją jest trasa wokół Rusałki, która posiada dwie wersje. Do godziny 21:00 dostępna jest wersja dzienna, natomiast po tej godzinie słuchacze mogą zmierzyć się z wersją nocną, oferującą zupełnie inne wrażenia dźwiękowe.

W każdym razie te spacery są dostępne po zeskanowaniu kodu QR w punktach startowych. Na naszej stronie wszystkie te punkty są opisane i cała technika zwiedzania też jest opisana. Po zeskanowaniu odpala nam się słuchowisko i możemy już iść. Głosy przewodników, przewodnika, przewodniczek, bo to różnie bywa w różnych spacerach, kierują nas w odpowiednie miejsca, zresztą mamy w telefonie podgląd z mapką, gdzie widzimy siebie i widzimy kolejne punkty, gdzie będą nam się odpalać kolejne słuchowiska. To działa na zasadzie lokalizacji GPS i kolejne nam się odpalają, kiedy jesteśmy w tym punkcie, co oznacza, że musimy być fizycznie – wyjaśniał Kuba Kapral.

Obecnie zespół Fundacji Fonorama składa się z siedmiu osób podzielonych na działy literacki i muzyczny. W planach mają już udźwiękowienie kolejnych części miasta, w tym Cytadeli, Rataj, Wildy oraz Łazarza. Choć stworzenie jednego spaceru to około 4 miesięcy intensywnej pracy, twórcy chcą docelowo opisać dźwiękiem cały Poznań. Projekt jest stale rozwijany, a nowa, bardziej stabilna wersja aplikacji ma być wkrótce dostępna w popularnych sklepach na telefony z systemem Android oraz iOS. Do słuchania wystarczą zwykłe słuchawki, choć jak podkreślają autorzy, to właśnie one zapewniają najlepszą jakość odbioru i pozwalają w pełni zanurzyć się w opowiadanej historii.

Olbrzymi biurowiec stanie w centrum Kielc