Dramat na stacji benzynowej. Nie udało się uratować 45-latka

2026-11-05 21:37

Na stacji benzynowej w podpoznańskim Janikowie rozegrał się dramat. Zbliżający się do dystrybutora 45-latek niespodziewanie zemdlał, a jego oddech ustał. Przeprowadzona akcja ratunkowa nie przyniosła niestety rezultatu i mężczyzna zmarł. Sprawą zajęli się policjanci, którzy badają dokładny przebieg tego tragicznego zdarzenia.

Technik w białym kombinezonie robi zdjęcie przy samochodzie za taśmą policji. O tragedii w Janikowie czytaj w Eska Poznań.
Autor: Wygenerowane przez AI zdj. ilustracyjne

Nagła śmierć 45-latka na stacji benzynowej w Janikowie

Tragiczna sytuacja miała miejsce w czwartek, 5 listopada, na terenie miejscowości Janikowo. Według doniesień portalu epoznan.pl funkcjonariusze odebrali wezwanie na jedną z tamtejszych stacji paliw krótko po godzinie 11. Zgłoszenie mówiło o mężczyźnie, który nagle stracił przytomność.

Ze wstępnych ustaleń policjantów oraz relacji świadka wynika, że 45-latek, mieszkaniec Łodzi, podchodząc do dystrybutora paliwa, stracił przytomność i przestał oddychać – przekazał portalowi sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.

Akcja ratunkowa zakończyła się niepowodzeniem i życia poszkodowanego nie zdołano ocalić. Na miejscu szybko zjawili się mundurowi, którzy odgrodzili i zabezpieczyli teren wokół dystrybutorów.

Śledczy wyjaśniają przyczyny zgonu mieszkańca Łodzi

Zmarły 45-letni mężczyzna pochodził z Łodzi. W tej chwili przyczyny gwałtownego załamania jego stanu zdrowia oraz zgonu pozostają nieznane. Nad wyjaśnieniem dokładnych okoliczności tej tragedii pracują obecnie funkcjonariusze policji.

Pożar w szpitalu w Krakowie. Nocny horror na 10. piętrze! Policjanci ruszyli na ratunek pacjentom
KOMENTERY | 2026_11_05 | Awantura o Trybunał Konstytucyjny

ROLKI