Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w czwartek, 9 lipca, zaledwie chwilę po godzinie 13.00. Wągrowieccy strażacy odebrali w centrum dowodzenia niepokojący sygnał, z którego wynikało, że na nieutwardzonej drodze auto uderzyło w przydrożny słup. Zdarzenie zlokalizowano na terenie gminy, dokładnie w niewielkiej miejscowości Rąbczyn.
Z treści zgłoszenia wynikało, że samochód osobowy uderzył w słup – przekazał mł. kpt. Piotr Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wągrowcu.
Kiedy jednak służby ratunkowe dotarły pod wskazany adres, błyskawicznie okazało się, że skutki wypadku są o wiele poważniejsze niż wstępnie zakładano.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy ustalili, że pojazd osobowy wielokrotnie dachował. Kierująca pojazdem najprawdopodobniej podczas dachowania została wyrzucona z samochodu i znajdowała się poza pojazdem bez oznak funkcji życiowych – poinformował mł. kpt. Piotr Kaczmarek.
Ratownicy bezzwłocznie przystąpili do walki o życie, prowadząc masaż serca i sztuczne oddychanie. Chwilę później na miejsce dotarła karetka pogotowia oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a wyspecjalizowane załogi medyczne przejęły dalszą, skomplikowaną akcję reanimacyjną poszkodowanej.
Pomimo podjętych i kontynuowanych czynności medycznych nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanej. Medycy stwierdzili zgon 46-letniej kobiety – przekazał rzecznik wągrowieckiej straży pożarnej.
W akcji ratunkowej wzięły udział liczne siły i środki, w tym strażacy z jednostek zawodowych i ochotniczych, ratownicy z karetki oraz załoga helikoptera medycznego. Dokładny przebieg tego makabrycznego zdarzenia jest obecnie przedmiotem szczegółowego dochodzenia prowadzonego przez lokalnych policjantów pod nadzorem odpowiednich organów.