13-letnia Wiktoria wyszła z domu i już nie wróciła. Kolega oskarżony o jej śmierć!

2026-09-09 12:54

Według ustaleń śledczych 13-letnia Wiktoria nie odebrała sobie życia, lecz padła ofiarą brutalnego morderstwa ze strony rówieśnika. Podejrzany nastolatek odpowiada już przed Sądem dla Nieletnich w Nowym Tomyślu.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 3 marca 2025 roku, jednak cała prawda ujrzała światło dzienne dopiero po kilkunastu miesiącach. Trzynastoletnia Wiktoria, mieszkanka niewielkiej miejscowości w okolicach Lwówka, opuściła swoje miejsce zamieszkania z zamiarem krótkiego spotkania ze znajomym. Niestety, dziewczynka nigdy więcej nie przekroczyła progu rodzinnego domu. Powiadomieni o zaginięciu funkcjonariusze w krótkim czasie dokonali makabrycznego odkrycia. Zwłoki trzynastolatki ze sznurem zaciśniętym na szyi odnaleziono w zalesionym terenie nieopodal lokalnego jeziora.

W pierwszych etapach prowadzonego postępowania organy ścigania przyjmowały wersję o targnięciu się na własne życie. Mimo to mundurowi nie byli do końca przekonani o słuszności tej hipotezy. Z kolei najbliżsi zmarłej od samego początku głośno podnosili, że do śmierci dziewczynki doprowadziło celowe działanie innej osoby.

Mama Wiktorii od razu podejrzewała, kto to zrobił - mówił Super Expressowi sąsiad kobiety.

Zrozpaczeni krewni regularnie odwiedzali okolicę, w której doszło do tragedii, co doprowadziło do natrafienia na kolejne ślady, takie jak zgubiony kolczyk zmarłej. Przełom w całej sprawie nastąpił po dziesięciu miesiącach od tragicznych zdarzeń, kiedy to kryminalni przeszukali miejsce zamieszkania Aleksandra S., będącego szkolnym znajomym ofiary.

Zostały zdobyte materiały dowodowe, które okazały się kluczowe do wyjaśnienia śmierci dziewczynki - mówi mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Prowadzone działania operacyjne ostatecznie doprowadziły do tego, że 24 marca 2026 roku Aleksander S. trafił w ręce policji pod zarzutem dokonania tej wstrząsającej zbrodni.

Ze względu na wiek zatrzymanego, całą sprawę przekazaliśmy do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu. Zajmuje się nią Wydział Rodzinny i Nieletnich – dodaje oficer prasowy wielkopolskiej policji.

Jak podaje „Głos Wielkopolski”, przed Sądem Rejonowym w Nowym Tomyślu ruszyło już postępowanie z udziałem podejrzanego. Na salę rozpraw Aleksander S. został przetransportowany z młodzieżowego ośrodka wychowawczego, w którym przebywa w izolacji od momentu swojego marcowego zatrzymania.

Pokój Zbrodni - Zabił ekspedientkę