- Makabryczne odkrycie w centrum Kalisza doprowadziło do zatrzymania 61-latka, który w momencie interwencji był pijany i przebywał w jednym lokalu ze zmarłą kobietą.
- Przeprowadzone badania pośmiertne wykluczyły udział osób trzecich w tej tragedii, a wstępne raporty medyczne sugerują naturalne tło nagłego zgonu 45-latki.
- Postępowanie pozostaje w toku. Śledczy chcą w pełni zweryfikować każdy dowód i upewnić się co do przebiegu tego zdarzenia.
Mundurowi rutynowo izolują nietrzeźwe osoby przebywające w pobliżu odnalezionych zwłok. Z tego powodu zatrzymano 61-latka, u którego policyjny alkomat wykazał obecność blisko dwóch promili alkoholu. Prokurator natychmiast zlecił autopsję, aby w pełni zrozumieć przyczyny utraty życia przez mieszkankę Kalisza.
W ramach postępowania nadzorowanego przez Prokuratora Rejonowego w Kaliszu przeprowadzona została sądowo-lekarska sekcja zwłok z udziałem obecnego na miejscu prokuratora. Biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które mogłyby uprawdopodobniać udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Jako przyczyny zgonu wstępnie wskazane zostały przyczyny naturalne - powiedział Super Expressowi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Tragiczny finał życia 45-latki wciąż wymaga rzetelnego wyjaśnienia. Śledczy, nie zamierzając jeszcze zamykać tego dochodzenia, zlecają kolejne ważne czynności operacyjne.