W środę, 16 września, komenda w Ostrzeszowie poinformowała o odejściu aspiranta sztabowego Andrzeja Walczaka. Mundurowi nie potrafili ukryć rozpaczy po stracie swojego współpracownika.
Z głębokim żalem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci naszego Kolegi, aspiranta sztabowego Andrzeja Walczaka, funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie - przekazali policjanci.
Funkcjonariusze zaznaczyli, że zmarły na stałe zapisze się w ich sercach jako wierny towarzysz, z którym spędzali czas podczas wymagających służb oraz dzielili się codziennymi problemami i sukcesami.
Odszedł od nas nagle, pozostawiając pustkę, której nie sposób wyrazić słowami - napisali funkcjonariusze.
Mundurowi przekazali wyrazy współczucia bliskim tragicznie zmarłego policjanta. W mediach społecznościowych, pod oficjalnym wpisem, zaroiło się od komentarzy od znajomych aspiranta.
Andrzej Walczak super policjant i kolega. Wesoły, uczynny i życzliwy człowiek. Andrzeju, będzie nam Cię bardzo brakowało, wchodząc na dyżurkę... - napisała jedna z osób.
Uwagę zwraca wpis znajomego, który spotkał się ze zmarłym funkcjonariuszem niedługo przed tym dramatycznym zdarzeniem.
Nie wiem, co napisać, nie wiem, co powiedzieć... Widzieliśmy się kilka godzin przed tą tragiczną minutą... Andrzejku, do zobaczenia - czytamy.
Internauci masowo składali kondolencje rodzinie Andrzeja Walczaka. Koledzy z jednostki pożegnali go symbolicznym zwrotem: „Spoczywaj w pokoju. Cześć Twojej Pamięci”.