Tajemnicza śmierć w pobliżu Warty. Nieprzytomnego 18-latka znaleźli przechodnie

2026-07-03 17:29

Dramatyczne wiadomości napływają ze stolicy Wielkopolski. W czwartkowy wieczór (2 lipca) w okolicy poznańskiej Wartostrady natrafiono na nieprzytomnego 18-latka. Chociaż ratownicy błyskawicznie przystąpili do działania, życia nastolatka nie udało się ocalić. Sprawę i zagadkowe okoliczności zgonu bada już prokuratura.

Czerwony parawan z napisem STRAŻ w plenerze. O śmiertelnym zdarzeniu przy Wartostradzie przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Shutterstock

Z informacji przekazanych przez serwis epoznan.pl wynika, że do tych tragicznych w skutkach wydarzeń doszło w czwartek, 2 lipca, w godzinach wieczornych. W rejonie popularnej Wartostrady w Poznaniu spacerowicze zauważyli młodego człowieka, który nie dawał żadnych oznak życia. Świadkowie zdarzenia natychmiast zaalarmowali odpowiednie służby ratunkowe, prosząc o pilną pomoc medyczną. Niedługo później interwencję w tym miejscu oficjalnie potwierdzili wielkopolscy mundurowi.

Pogotowie ratunkowe zostało powiadomione o nieprzytomnym mężczyźnie, który leżał w okolicy Wartostrady. Został on przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala – powiedział portalowi epoznan.pl podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Pomimo sprawnej akcji zespołu ratownictwa medycznego oraz pilnego przetransportowania pacjenta na oddział, finał okazał się niezwykle tragiczny.

Jak przekazał podkomisarz Łukasz Paterski, mimo błyskawicznie udzielonego wsparcia medycznego, 18-latek zmarł w szpitalu. Przedstawiciel komendy dodał również, że początkowo funkcjonariusze nie wykonywali żadnych czynności dochodzeniowych bezpośrednio w miejscu znalezienia nastolatka. Na polecenie prokuratora ciało młodego mężczyzny zostało zabezpieczone w celu przeprowadzenia szczegółowej sekcji zwłok. Śledczy liczą, że to właśnie specjalistyczne badania pozwolą ostatecznie ustalić, co doprowadziło do tej niewytłumaczalnej śmierci.

Poprosiła o wodę. Zamiast podziękować, wystawiła wysoki mandat