To nie tylko jesień. W lasach zaczyna się letni sezon na grzyby

Choć wielu grzybiarzy sezon kojarzy głównie z jesienią, także latem można wrócić z lasu z pełnym koszem. W tym roku wysokie temperatury chwilowo zahamowały wzrost grzybów, ale według ekspertów sytuacja powinna się poprawić wraz z kolejnymi opadami deszczu.

Ręce osoby wkładającej białego grzyba do wiklinowego kosza pełnego zbiorów. O sezonie informuje Eska Poznań.
Autor: Shutterstock

Jak wyjaśnia specjalista od grzybów, latem również występuje charakterystyczny wysyp, przypadający głównie na czerwiec i lipiec.

- Panuje przekonanie, że grzyby znajdziemy głównie jesienią, natomiast jest też tak zwany wysyp letni. Zaczyna się gdzieś w czerwcu i lipcu, kiedy mamy zwiększone ilości opadów deszczu. W tej chwili po fali upałów wszystko trochę przyhamowało, ale prognozy wskazują, że wysyp letni jeszcze przed nami - mówi ekspert prof. Marcin Jakubowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Latem w lasach pojawiają się przede wszystkim kurki, które jako pierwsze reagują na wilgotną pogodę.

Już pojawiły się doniesienia, że jest ich całkiem sporo, choć podczas ostatnich upałów część z nich po prostu przeschła. Wysokie temperatury zatrzymują wzrost grzybów, a przy silnych upałach nowe owocniki w ogóle się nie pojawiają - tłumaczy.

Poza kurkami w czasie letniego wysypu można znaleźć także borowiki, zwłaszcza borowika usiatkowanego, a także koźlarze - babkę, grabowego i czerwonego.

Ekspert przypomina jednak, że lato to również okres pojawiania się najbardziej niebezpiecznego grzyba występującego w Polsce.

- Muchomor sromotnikowy jest związany właśnie z letnim pojawem i występuje także jesienią. Największe zagrożenie dotyczy osób zbierających grzyby blaszkowe. Najczęściej dochodzi do pomyłek z gołąbkiem zielonawym - ostrzega.

Zdaniem specjalisty krótkie fale upałów nie powinny odbić się na jesiennym sezonie grzybowym.