Tysiące par okularów udało się zebrać stowarzyszeniu dla świata. Trafią one do Republiki Środkowoafrykańskiej, możliwe że też do Kenii i na Madagaskar.
Okularów jest mnóstwo. Proszę zobaczyć jakie wspaniałe. (...) Mniejsze przeciwsłoneczne, bo dzieci też są naszymi pacjentami.
Mówi prezes stowarzyszenia Justyna Janiec-Palczewska. Okulary przeciwsłoneczne są potrzebne pacjentom po operacji zaćmy. Ich korekcyjne odpowiedniki są sprawdzane i czyszczone przez wolontariuszy stowarzyszenia. Każda para to osobna historia, twierdzi Rafał Bednarek, który zorganizował zbiórkę w swojej firmie.
Ktoś nam dał w oprawce wspaniały dziadek, no to już sobie wyobrażaliśmy co za tym się może kryć, czy koleżanka zadzwoniła i mówiła, że dzieli się okularami, które są ostatnią pamiątką po jej mamie.
Okulary można nadal oddawać do dobromatu przy ulicy Kramarskiej 32.