Akcja odbyła się w szkolnym holu. Uczniowie sprzedawali pączki po trzy złote, a zebrane pieniądze trafią do szkoły w stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej - Bangi. Pomoc koordynuje Stowarzyszenie „Dla Świata”, które współpracuje z polskimi misjonarzami działającymi na miejscu.
- Tam właściwie są gołe mury. Zamiast tablicy jest ściana pomalowana czarną farbą, nie wszystkie dzieci mają podręczniki. Dzięki takim akcjom uczniowie mogą dostać chociaż jeden pożywny posiłek dziennie - mówi Justyna Janiec-Palczewska ze Stowarzyszenia „Dla Świata”.
Szkoła Podstawowa nr 67 z poznańskiego Piątkowa współpracuje z organizacją od lat. Pomysłodawcą wielu inicjatyw jest nauczyciel Jakub Pilarski, który podkreśla, że chodzi nie tylko o zbieranie pieniędzy, ale też o edukację i wrażliwość uczniów.
- Pomagamy, bo chcemy i bo to wypływa z serca. Kiedy pokazujemy dzieciom, jak wyglądają realia życia w Afryce, nagle okazuje się, że ta pomoc staje się dla nich czymś bardzo naturalnym - mówi nauczyciel.
W tym roku akcja pobiła rekord. Uczniowie sprzedali ponad tysiąc pączków i zebrali ponad trzy tysiące złotych.
- To oznacza, że około trzydzieścioro dzieci w Afryce przez miesiąc będzie miało zapewnione jedzenie i możliwość nauki - dodaje Jakub Pilarski.
W akcję zaangażowali się także sami uczniowie. Jak podkreślają, nawet niewielka pomoc może mieć ogromne znaczenie.
- Pączki sprzedajemy po trzy złote i wierzę, że nawet taka mała kwota może coś zmienić. Wystarczy przyjść i chcieć pomóc - mówi Aniela, jedna z uczennic biorących udział w kiermaszu.
Szkoła zapowiada, że podobne akcje będą organizowane także w przyszłości. Uczniowie pomagają nie tylko w Afryce - wcześniej angażowali się między innymi w zbiórki dla bezdomnych i pomoc dla Ukrainy.
W akcje mogą włączyć się też inne szkoły i organizacje. Aby to zrobić wystarczy skontaktować się ze Stowarzyszeniem "Dla Świata".