Ukradł busa i uciął sobie drzemkę. Złodzieja z Mosiny obudzili policjanci

2026-09-09 19:20

Kradzież w podpoznańskiej Mosinie zakończyła się w wyjątkowo nietypowy sposób. Zaledwie trzy godziny zajęło mundurowym odzyskanie skradzionego Renault Trafic o wartości 35 tysięcy złotych. W pojeździe wciąż był złodziej - nietrzeźwy 48-latek, który ukrył się pod materacem i smacznie spał. Okazało się, że sprawca był już wcześniej poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.

Mężczyzna w brudnych spodniach siedzi na ziemi z rękami z tyłu. O zatrzymaniu złodzieja przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Policja/ Materiały prasowe

Kradzież busa w Mosinie. Mundurowi namierzyli sprawcę w trzy godziny

Wczesnym rankiem 2 września właściciel dostawczego Renault Trafic zaalarmował policję o zniknięciu pojazdu z jego prywatnej posesji. Wartość skradzionego auta oszacowano na 35 tysięcy złotych. Funkcjonariusze w niespełna trzy godziny namierzyli busa - jak się okazało, zaparkowanego przy ulicy Chodkiewicza. Jako pierwsi we wskazane miejsce dotarli pełniący obowiązki komendanta komisariatu w Mosinie aspirant Jakub Urbaniak wspólnie z kierownikiem ogniwa kryminalnego, którzy potwierdzili odnalezienie utraconego samochodu.

Sonda
Czy obawiasz się złodziei?

Złodziej zignorował policjantów. Mężczyzna wzruszył ramionami i ponownie zasnął na tylnej kanapie

Wewnątrz odzyskanego pojazdu na mundurowych czekał nietypowy widok - na tylnych siedzeniach leżał 48-latek ukryty pod grubym materacem. Policjanci kazali intruzowi wyjść z auta, ale ten nie wykazywał żadnych chęci do współpracy. Według policyjnych relacji mężczyzna kompletnie zignorował wydawane polecenia, po czym zwyczajnie wzruszył ramionami i kontynuował drzemkę.

Widząc brak reakcji, policjanci zdecydowali się na siłowe rozwiązanie i wybili szybę w bocznych drzwiach. Aspirant Jakub Urbaniak obezwładnił wybudzonego już ze snu 48-latka.

Szybko okazało się, jaka była przyczyna tak mocnego snu. Badanie trzeźwości wykazało u sprawcy prawie 2 promile alkoholu. W dodatku okazało się, że zatrzymany mężczyzna był osobą poszukiwaną i miał trafić prosto do zakładu karnego.

Podejrzany 48-latek usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu, za co polskie prawo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Odnaleziony bus o wartości 35 tysięcy złotych został już przekazany prawowitemu właścicielowi.

Quiz. Zgadnij o jakim mieście mowa. Test wiedzy o Wielkopolsce
Pytanie 1 z 10
To tu Mieszko I przyjął chrzest, a miasto uznawane jest za kolebkę polskiej państwowości. O jakim mieście mowa?
Ukradł ciągnik i pojechał pochwalić się nim policjantom