Ukradł busa i urządził sobie sypialnię. Policja nakryła go podczas drzemki!

2026-09-08 13:57

Funkcjonariusze z wielkopolskiej Mosiny potrzebowali zaledwie trzech godzin na odzyskanie skradzionego pojazdu. Błyskawiczna akcja była możliwa dzięki wyjątkowo niefrasobliwemu zachowaniu samego sprawcy, który postanowił odpocząć na tylnym siedzeniu przywłaszczonego auta.

Ukradł auto i poszedł spać na tylnej kanapie! Policjanci znaleźli go po 3 godzinach
Autor: Policja/ Materiały prasowe

Zuchwały występek miał miejsce nocą 2 września na terenie podpoznańskiej Mosiny. Z prywatnej posesji lokalnego mieszkańca nagle wyprowadzono dostawczego Renault Trafic, co natychmiast zmobilizowało miejscowe służby do podjęcia pilnej interwencji i rozpoczęcia obławy.

Zabezpieczyli dostępne informacje i materiał dowodowy, a następnie rozpoczęli poszukiwania samochodu - mówi podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Funkcjonariusze sprawnie wytypowali potencjalną lokalizację skradzionego wozu, wskazując na pobliską ulicę Chodkiewicza. W rejon zgłoszenia niezwłocznie pojechał pełniący obowiązki komendanta miejscowego komisariatu asp. Jakub Urbaniak wraz z szefem sekcji kryminalnej.

Potwierdzili, że zaparkowany tam Renault Trafic to właśnie poszukiwany samochód - opisuje Paterski.

Widok wewnątrz odnalezionego auta wprawił mundurowych w niemałe osłupienie, ponieważ na tylnym siedzeniu pod prowizorycznym przykryciem z materaca spokojnie spał intruz. Sprawca całkowicie ignorował policyjne wezwania, a po obudzeniu jedynie zdezorientowany wzruszył ramionami i kontynuował przerwany sen.

Po wybiciu bocznej szyby asp. Jakub Urbaniak obezwładnił mężczyznę, który został następnie zatrzymany przez funkcjonariuszy. 48-latek był kompletnie pijany. Badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie - wyjaśnia Paterski.

Finał tej nietypowej interwencji przyniósł kolejne niespodzianki, gdyż zatrzymany figurował w rejestrach jako osoba poszukiwana do odbycia zaległej kary więzienia. Ostatecznie zdezorientowany 48-latek usłyszał zarzuty dotyczące bezprawnego użycia cudzego pojazdu, co w świetle obowiązujących przepisów może skutkować pobytem w zakładzie karnym przez najbliższe pięć lat.

Miał świętować imieniny, prawie zabił człowieka