Awarie infrastruktury paraliżują ruch
Fala gorąca wywołała ogromny chaos na polskiej kolei, uderzając w wiele regionów kraju. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, narodowy przewoźnik zdecydował się w poniedziałek, 29 czerwca odwołać aż 21 składów. Głównym czynnikiem uniemożliwiającym bezpieczne podróżowanie stały się usterki infrastrukturalne, które wystąpiły pod wpływem skrajnie wysokich temperatur otoczenia.
Z doniesień zarządcy, czyli PKP Polskich Linii Kolejowych wynika, że ekstremalny skwar doprowadził do odkształceń szyn oraz sporych problemów z prawidłowym działaniem sieci trakcyjnej.
W zestawieniu anulowanych kursów odnajdziemy między innymi takie pociągi jak Jagna, Prząśniczka i Korczak jeżdżące na linii Warszawa – Łódź, Swarożyc zlokalizowany na szlaku Szczecin – Kołobrzeg, Bory Tucholskie relacji Gdynia – Kostrzyn, Szczeliniec i Sudety operujące pomiędzy Krakowem a Jelenią Górą, Kozicę wyruszającą do Zakopanego, a także Flisaka, Strzeleckiego, Lubuszanina i Planty.
Pełne zestawienie zmian można prześledzić tutaj.
Autobusy zastępcze i zwroty biletów
Aby ratować sytuację podróżnych z części wycofanych pociągów, spółka wypuściła na drogi autokary w ramach komunikacji zastępczej. Z kolei w pozostałych przypadkach wprowadzono system wzajemnego honorowania zakupionych wcześniej biletów, by zapewnić miejsca w innych dostępnych pojazdach.
Przewoźnik prosi wszystkich wyjeżdżających o baczne obserwowanie wyświetlaczy informacyjnych zlokalizowanych w budynkach stacyjnych i wsłuchiwanie się w powiadomienia płynące z dworcowych głośników. Spółka przypomina ponadto, że klienci niezadowoleni z warunków przejazdu posiadają pełne prawo, by wystąpić ze stosowną reklamacją, w której wskażą pogorszenie standardu obsługi.
Zarządca infrastruktury uspokaja jednocześnie, że ekipy naprawcze zdołały doprowadzić do porządku i uruchomić ponownie przejazdy na trzech konkretnych odcinkach. Prace te umożliwiły powrót pociągów na trasy Strzegom – Jaworzyna Śląska, Sędzisław – Boguszów-Gorce Zachód, jak również Świebodzin – Toporów.
To nie pierwsze tego typu zdarzenia w bieżącym okresie wakacyjnym. Już pod koniec zeszłego tygodnia, dokładnie w niedzielny wieczór 28 czerwca, kolejarze przekazywali doniesienia o przymusowym wykreślaniu z rozkładu niektórych przejazdów i potrzebie podstawiania w ich miejsce kołowej komunikacji zastępczej.
Najtrudniejsza sytuacja dotknęła głównie ważne węzły łączące Łódź ze stolicą, Gdańsk z Warszawą, Wrocław z Katowicami oraz oś zachodnio-północną na odcinku Kołobrzeg – Piła – Poznań.
Przyczyną zmian w organizacji ruchu były zakłócenia w pracy sieci trakcyjnej lub deformacja toru. Ze względu na wysokie temperatury służby techniczne PLK SA pozostają w pełnej gotowości, aby w razie konieczności jak najszybciej usunąć skutki awarii i przywrócić sprawne funkcjonowanie infrastruktury – poinformowało biuro prasowe PKP PLK.
W związku z licznymi awariami sieci trakcyjnej spowodowanymi wysokimi temperaturami i utrudnieniami w ruchu PKP Intercity w trosce o komfort pasażerów odwołuje część pociągów i organizuje zastępczą komunikację autobusową dla wybranych połączeń – przekazał przewoźnik.