Na ul. Kościuszki w Wągrowcu, przy budynku Starostwa Powiatowego, doszło w niedzielę około godz. 14:00 do kolizji przed przejściem dla pieszych. Jak wynika z informacji opublikowanych przez wielkopolska.policja.gov.pl, kierowca Citroena C5 uderzył w tył Forda Kuga, a po zdarzeniu próbował oddalić się z miejsca.
Według policyjnego komunikatu za kierownicą Citroena siedział 37-letni mężczyzna z powiatu ząbkowickiego. Policja podaje, że nie zachował on prawidłowego odstępu od poprzedzającego pojazdu. To istotne także z punktu widzenia mieszkańców, bo do zdarzenia doszło tuż przed przejściem dla pieszych, w jednym z bardziej uczęszczanych punktów miasta.
Kolizja przed przejściem na ul. Kościuszki
Z ustaleń przekazanych przez policję wynika, że Ford Kuga zatrzymywał się przed przejściem dla pieszych. Wtedy w jego tył uderzył Citroen C5. Po zderzeniu kierowca Citroena miał podjąć próbę ucieczki. Na jego drodze stanął 39-letni Wągrowczanin, który widział całe zdarzenie. Jak podaje policja, mężczyzna ten okazał się funkcjonariuszem Służby Więziennej.
Świadek i patrol zatrzymali kierowcę
W czasie, gdy świadek interweniował, od strony ul. Wachowiaka nadjeżdżał patrol. Policjanci zauważyli szarpiących się mężczyzn i zareagowali. Według komunikatu obezwładnili wskazanego sprawcę, a następnie doprowadzili go do Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu na czynności procesowe. Badanie alkometrem wykazało u zatrzymanego około 2,8 promila alkoholu w organizmie.
Możliwe konsekwencje według przepisów
Policja przypomina, że za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości sąd może orzec karę pozbawienia wolności do 3 lat. Możliwy jest też zakaz prowadzenia pojazdów od minimum 3 lat do 15 lat oraz świadczenie pieniężne od 5000 do 60000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
W komunikacie wskazano również, że w przypadku prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości przepisy przewidują przepadek samochodu. Policja zaznacza też praktyczny skutek finansowy takiej sytuacji: ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie z OC sprawcy, ale później może dochodzić od niego zwrotu całości wypłaconej kwoty.
Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI