Widzieli dym, nie czekali ani chwili. Policjanci wynieśli nieprzytomnego mężczyznę z płonącego domu!

2026-06-23 11:35

Sekundy decydowały o życiu 53-letniego mieszkańca gminy Rokietnica. Gdy z jednego z domów w Napachaniu zaczął wydobywać się dym, dwoje policjantów bez wahania ruszyło na pomoc. Wyważyli drzwi, weszli do zadymionego budynku i odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Ich błyskawiczna reakcja zapobiegła tragedii.

Policjanci st. sierż. Alicja Gontarz i sierż. Andrzej Wilhelm w policyjnym samochodzie oraz strażak OSP tyłem, ubrany w mundur z napisem Państwowa Straż Pożarna, na tle czerwonego wozu strażackiego. Zdjęcie ilustruje odważną akcję ratunkową, o której więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Policja, Shutterstock/ Materiały prasowe

Do dramatycznego zdarzenia doszło 18 czerwca około godziny 14 przy ulicy Starzyńskiej w Napachaniu. Jak poinformował rzecznik wielkopolskiej policji podkom. Łukasz Paterski, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Tarnowie Podgórnym – st. sierż. Alicja Gontarz oraz sierż. Andrzej Wilhelm – podczas patrolu zauważyli dym wydobywający się z jednego z domów jednorodzinnych.

Gdy dotarli na miejsce, zastali zaniepokojonych sąsiadów, którzy poinformowali ich, że wewnątrz budynku znajduje się mężczyzna i istnieje realne zagrożenie dla jego życia – przekazał podkom. Łukasz Paterski.

Policjanci natychmiast zaalarmowali służby ratunkowe, ale nie zamierzali biernie czekać na ich przyjazd. Widząc, że liczy się każda sekunda, wyważyli drzwi i weszli do zadymionego budynku.

W jednym z pomieszczeń odnaleźli 53-letniego mieszkańca domu. Mężczyzna był nieprzytomny, miał problemy z oddychaniem, słabo wyczuwalny puls oraz poparzenia w okolicy oczu.

Funkcjonariusze niezwłocznie ewakuowali go na zewnątrz i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej – poinformował rzecznik policji.

Podczas akcji niezwykle cenne okazało się doświadczenie sierż. Andrzeja Wilhelma, który poza służbą w Policji jest również strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Napachaniu.

Jak ustalono, źródłem zagrożenia był pozostawiony na włączonym piekarniku garnek z płonącym olejem. Ogień był już bardzo blisko rozprzestrzenienia się na kolejne części budynku.

Ogień sięgał już niemal sufitu, a zadymienie objęło znaczną część budynku – przekazał podkom. Łukasz Paterski.

Policjanci nie tylko uratowali mężczyznę, ale także zapobiegli rozwojowi pożaru.

Na miejsce przybyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pomocy 53-latek został przetransportowany do szpitala w Poznaniu, gdzie trafił pod specjalistyczną opiekę lekarzy.

Obława na byłego policjanta w Mierzawie