Z ustaleń dziennikarzy „Głosu Wielkopolskiego” wynika, że do incydentu doszło w poniedziałek, 15 czerwca, na jednym ze szkolnych korytarzy Szkoły Podstawowej nr 2 w Złotowie. Wymiana zdań między dwoma 11-latkami szybko eskalowała i przerodziła się w fizyczną przepychankę.
O groźnym zajściu służby zostały powiadomione przed południem. O godzinie 11.30 dyrektorka zawiadomiła złotowską policję.
Doszło do szarpaniny pomiędzy dwoma uczniami w wieku 11 lat. Jeden z nich nieszczęśliwie upadł i uderzył głową o podłogę. Ratownicy, którzy przyjechali pierwsi na miejsce zdarzenia, zadysponowali do akcji helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – powiedział „Głosowi Wielkopolskiemu” st. asp. Damian Pachuc, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.
Śmigłowiec LPR wylądował w bezpośrednim sąsiedztwie placówki edukacyjnej. Ranne dziecko natychmiast zabrano na pokład i przetransportowano do szpitala w Bydgoszczy.
Przedstawiciel służb mundurowych uspokoił, że obrażenia poszkodowanego ucznia nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla jego życia.
Chłopiec był przytomny i komunikatywny. W tamtej chwili nic nie zagrażało jego życiu. Drugiemu 11-latkowi nic się nie stało – dodał st. asp. Damian Pachuc.
Dokładne przyczyny zdarzenia bada obecnie policja. Z ustaleń „Głosu Wielkopolskiego” wynika, że najprawdopodobniej był to po prostu nieszczęśliwy wypadek podczas szkolnej szarpaniny.