Wyszła z cmentarza i trafiła na drogę S5. Kobiecie groziło śmiertelne potrącenie!

2026-11-02 12:43

Niezwykle groźny finał wizyty na nekropolii. 58-letnia mieszkanka Poznania w drodze powrotnej do domu straciła orientację i zabłądziła. Niewiele brakowało, by doszło do ogromnego nieszczęścia. Sprawdzamy kulisy tego zdarzenia.

Radiowóz z włączonymi kogutami na drodze w nocy. O akcji ratunkowej policji przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Funkcjonariusze policji z Kościana przekazali informacje na temat niecodziennej akcji ratunkowej. Jej bohaterką okazała się 58-latka, która dotarła koleją do wsi Modrze koło Stęszewa, aby udać się na groby swoich bliskich. Sytuacja skomplikowała się jednak w momencie, gdy kobieta opuściła teren nekropolii i całkowicie pogubiła się w okolicy.

Mieszkanka stolicy Wielkopolski zamierzała wrócić do rodzinnego Poznania, lecz zupełnie nie orientowała się, w którym kierunku powinna pójść, by odnaleźć przystanek kolejowy. W efekcie pomyliła drogę i weszła bezpośrednio na drogę ekspresową S5, gdzie znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie i w każdej chwili mogła zostać potrącona przez nadjeżdżające samochody. Zdezorientowana piesza była kompletnie bezradna. Na szczęście jej obecność zauważył jeden ze zmotoryzowanych, który natychmiast wezwał służby. Przybyli na miejsce policjanci od razu otoczyli 58-latkę opieką i bezpiecznie przewieźli ją na stację PKP w Czempiniu, skąd bez przeszkód ruszyła w dalszą podróż do domu.

W okresie Wszystkich Świętych jesteśmy szczególnie blisko tych, którzy potrzebują pomocy. Czuwamy na drogach, w rejonach cmentarzy i wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebni - mówią zadowoleni z siebie mundurowi z Kościana.

Katastrofa lotnicza na Florydzie. Szokujące wideo w sieci

ROLKI