Skandaliczne sceny rozegrały się w nocy z 4 marca w okolicach Koła. Funkcjonariusze służący w komisariacie w Dąbiu ustalili, że tuż przed godziną 23 grupa znajomych przetransportowała 23-latka na zalesiony teren. Sprawcy tłumaczyli później mundurowym, że całe zajście było jedynie formą żartu, ściśle powiązanego z popularnymi w sieci wyzwaniami.
Oprawcy zostawili ofiarę zupełnie samą, uprzednio pozbawiając ją ubrań przy temperaturze w okolicach zera stopni Celsjusza. Na szczęście mężczyzna zdołał pokonać jeszcze dystans niemal dwóch kilometrów. Tam natrafił na pierwsze domu, gdzie natychmiast zaopiekowali się nim lokalni mieszkańcy.
Policjantom udało się namierzyć i zatrzymać sprawców tego okrutnego czynu. Okazało się, że za nocną eskapadą stała 20-latka oraz jej 26-letni kolega, którzy doskonale znali poszkodowanego.
Zatrzymany duet trafił do komendy, gdzie usłyszał zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie ryzyko utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kodeks karny przewiduje za to bezmyślne przestępstwo karę sięgającą do 3 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o rozsądek, traktując tę sprawę jako przestrogę przed bezkrytycznym naśladowaniem internetowych trendów. Czyny mające w założeniu budować wirtualną popularność i dostarczać młodym ludziom taniej rozrywki, często kończą się fatalnie i przynoszą zgubne skutki dla wszystkich uczestników.