Z wiaduktu prosto na jezdnię. Tragiczny finał na autostradzie A2. Młody mężczyzna nie żyje

Koszmarne sceny rozegrały się na poznańskim odcinku autostrady A2. Młody mężczyzna nagle spadł z wiaduktu na jeden z pasów ruchu. Obrażenia były zbyt rozległe, by mógł przeżyć. Sprawą zajmują się teraz organy ścigania.

Autostrada A2 z jadącymi autami i znakiem drogowym. O tragicznym wypadku w Poznaniu przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Magda Wygralak/ Shutterstock

Do dramatu doszło w środę, 16 września 2026 roku, krótko po godzinie 18:00. Na odcinku autostrady A2, łączącym węzły Poznań Wschód i Poznań Krzesiny, z wiaduktu na jezdnię w kierunku Świecka spadł człowiek. Dawid Nogalski z GDDKiA potwierdził na łamach „Głosu Wielkopolskiego”, że poszkodowany znalazł się na prawym pasie. Młody mężczyzna odniósł poważne rany i zginął pomimo prób ratunku. Na ten moment służby nie wiedzą, co doprowadziło do tej tragedii. Śledczy badają, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy może ofiara celowo rzuciła się z wysokości.

Sonda
Jak oceniasz polską policję?

Przez długi czas kierowcy musieli mierzyć się z poważnymi utrudnieniami. Zablokowany był jeden pas ruchu, co doprowadziło do powstania korków na trasie w stronę Świecka. Obecnie ruch na autostradzie odbywa się płynnie. Służby intensywnie pracują nad odtworzeniem przebiegu wypadku. Funkcjonariusze analizują zapisy z monitoringu oraz przepytują osoby, które mogły widzieć całe zajście. Zebranie pełnego materiału dowodowego i wyjaśnienie zagadki zajmie sporo czasu.

Pokój Zbrodni - Maria Banot