Spis treści
Tajemnicze zniknięcie Aleksandry Kolanko z Mościszek w drodze do Karlina
Ostatni ślad po 27-latce urywa się 30 marca 2026 roku w okolicach południa. Właśnie wtedy Aleksandra Kolanko opuściła swój dom w Mościszkach, by wyruszyć do krewnych w Karlinie. Wizyta u bliskich miała potrwać kilka dni, a kobieta planowała powrót na 8 kwietnia. Niestety, do dzisiaj nie pojawiła się w domu, a jej telefon milczy.
Zaniepokojeni krewni, nie mogąc nawiązać żadnego kontaktu z 27-latką, postanowili poinformować o wszystkim policję. Od momentu przyjęcia zgłoszenia policjanci prowadzą zakrojone na szeroką skalę działania poszukiwawcze.
Policja z Kościana publikuje rysopis 27-latki. Jak wygląda Aleksandra Kolanko?
Mundurowi udostępnili dokładny wygląd zaginionej kobiety:
- Wzrost: około 150 centymetrów
- Wiek z wyglądu: między 25 a 28 rokiem życia
- Włosy: ciemnego koloru, długie
- Oczy: brązowe
- Uzębienie: pełne
- Ubiór w dniu zaginięcia: niestety brak szczegółowych danych
Zaginiona to filigranowa, niewysoka kobieta, która wyróżnia się długimi, ciemnymi włosami. Śledczy traktują każdą osobę, która mogła ją spotkać w minionych dniach, jako niezwykle istotne źródło informacji.
Komenda w Kościanie apeluje o pomoc w odnalezieniu mieszkanki Mościszek
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kościanie przypominają, że w przypadku takich spraw najważniejsze są pierwsze dni, jednak zaznaczają też, że nawet po upływie dłuższego czasu nowe ślady mogą przynieść przełom w śledztwie.
Wszyscy, którzy posiadają jakąkolwiek wiedzę na temat obecnego miejsca pobytu Aleksandry Kolanko, powinni natychmiast skontaktować się z oficerem dyżurnym kościańskiej policji pod numerem telefonu 47 77 26 211. Zgłoszenia można również kierować pod ogólnopolski numer alarmowy 112.
Mościszki to mała wieś, w której panują niemalże rodzinne relacje. Wieść o zniknięciu 27-latki wstrząsnęła lokalną społecznością i wywołała ogromne poruszenie wśród sąsiadów. Zdeterminowani mieszkańcy masowo udostępniają policyjne komunikaty w mediach społecznościowych, głęboko wierząc, że dzięki temu apel trafi do jak najszerszego grona odbiorców.