Gigantyczny pożar w Obornikach. Kłęby dymu widać z daleka, strażacy ostrzegają mieszkańców

2026-05-27 15:41

W podpoznańskich Obornikach wybuchł gigantyczny pożar, a nad okolicą unoszą się gęste chmury czarnego dymu widoczne z wielu kilometrów. Służby ratunkowe wydały pilny komunikat i apelują do mieszkańców o ostrożność.

Aktualizacja, godz. 16:00

Strażacy przekazali nowe informacje dotyczące pożaru w Obornikach. Jak poinformowano, ogniem objęta jest hala znajdująca się na terenie zakładu o powierzchni około 5 tysięcy metrów kwadratowych. Akcja gaśnicza cały czas trwa.

W działania zaangażowano już ponad 50 zastępów PSP i OSP, w tym jednostki z sąsiednich powiatów. Służby nadal apelują o zachowanie ostrożności i niezbliżanie się do miejsca pożaru.

W związku z dużym zadymieniem do mieszkańców wysłano również alert RCB o treści:

„Uwaga! Pozar hali produkcyjnej w Obornikach. Duze zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jezeli mozesz zostan w domu. Nie zblizaj sie do miejsca akcji.”

Aktualizacja, godz. 15:43

- W związku z pożarem hali produkcyjnej w Obornikach, na wniosek Karolina Fabiś-Szulc - Wicewojewoda Wielkopolska, do osób przebywających na terenie powiatu obornickiego i powiatu poznańskiego został wysłany alert #RCB przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.Z uwagi na silne zadymienie apelujemy, aby nie otwierać okien, nie zbliżać się do miejsca pożaru oraz stosować się do poleceń służb - apeluje Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu. 

Po godzinie 14:00 nad Obornikami pojawiły się kłęby gęstego, czarnego dymu. Jak wynika z pierwszych ustaleń, ogniem zajęła się hala produkcyjna zlokalizowana przy ulicy Kowanowskiej. Sytuacja jest bardzo poważna.

Pożar w Obornikach. Strażacy apelują do mieszkańców

Poznańska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej wystosowała specjalne, bardzo pilne powiadomienie do osób przebywających w pobliżu. Ratownicy kategorycznie proszą o zachowanie maksymalnej rozwagi oraz zdecydowane unikanie dłuższego wychodzenia na świeże powietrze.

"Duży pożar w Obornikach, na ul. Kowanowskiej. Apelujemy do mieszkańców o zamknięcie okien w związku z dużym zadymieniem. Prośba o nie zbliżanie się do miejsca pożaru. Na miejsce zadysponowanych jest ok. 40 zastępów PSP I OSP, także z sąsiednich powiatów."

- przekazała KW PSP w swoim komunikacie prasowym.

Z relacji służb ratunkowych jasno wynika, że do walki z pożarem ściągnięto olbrzymie posiłki z całego regionu. W trudnej akcji uczestniczą oddziały państwowe oraz ochotnicy, którzy dojechali tam nawet z kilku sąsiadujących powiatów.

Lokalne portale donoszą, że ogień pojawił się chwilę po godzinie 14:00. Nad płonącym terenem błyskawicznie uformowała się gęsta chmura czarnego dymu, którą obserwują mieszkańcy okolicy. 

Służby nie wydały jeszcze oficjalnych komunikatów na temat potencjalnych rannych czy dokładnego źródła pożaru. Gaszenie pogorzeliska jest wciąż w toku. Jak przekazała stacja TVP3 Poznań, płomienie najprawdopodobniej trawią halę zakładu ocynkowni przy ulicy Kowanowskiej.