Zwierzęta

ZOO w Poznaniu musiało opublikować sprostowanie. Ludzie uwierzyli, że ogród poszukuje "zwierzęcego rozjemcy"

2025-04-04 11:28

Poznańskie zoo jest bardzo aktywne w mediach społecznościowych. Często czytamy wiadomości o zwierzętach zamieszkujący ogród zoologiczny w stolicy Wielkopolski. Ostatnio jednak placówka musiała się tłumaczyć, przez żart w prima aprilis. Sprawdźcie o co chodzi.

Zoo w Poznaniu

Nowe Zoo w Poznaniu jest drugie pod względem powierzchni ogrodem zoologicznym w Polsce. Zoo zostało założone w 1974 roku na Białej Górze - wschodnim klinie zieleni Poznania, w jednostce obszarowej SIM Malta.

Poznański ogród zoologiczny zajmuje obszar 120,68 ha usytuowanych na pagórkowatym terenie leśnym z sześcioma rozległymi stawami o łącznej powierzchni ponad 13 ha, stanowiąc naturalne siedlisko fauny krajowej. Nowe Zoo słynie z kolekcji ptaków drapieżnych oraz sów, która należy do jednej z najbogatszych w Europie. 

Jednak pamiętajcie, że w stolicy Wielkopolski można podziwiać jeszcze Stare Zoo (dawniej: Zwierzyniec). Ten ogród zoologiczny został założony w 1871 roku na Jeżycach. Jest to druga tego typu placówka w Polsce po Wrocławiu oraz jeden z najstarszych ogrodów na świecie. Zajmuje obszar 5,24 ha.

Niecodzienna sytuacja w zoo. Musieli sprostować swój wpis

W ramach prima aprilis, który obchodziliśmy 1 kwietnia, wiele portali publikowało żartobliwe posty w mediach społecznościowych. Do zabawy dołączyło także Stare Zoo w Poznaniu. Sprawdźcie treść tego wpisu:

Rezygnujemy z przetrzymywania zwierząt w zamkniętych pomieszczeniach, na wybiegach czy w terrariach. Odchodzimy od tego przestarzałego modelu!

Każda zmiana wymaga jednak rąk do pracy! Dlatego wprowadzamy nową funkcję – zwierzęcy rozjemca. Zadaniem śmiałków, którzy podejmą się pracy na tym stanowisku, będzie rozdzielanie zwierząt, które niefortunnie weszły sobie w drogę.Wymagania dla kandydatów:

  • Ponadprzeciętna siła fizyczna i kondycja 
  • Przynajmniej jeden przebyty sparing ze zwierzęciem powyżej 300 kg
  • Rozwinięta tolerancja na jad (w szczególności warana z Komodo) 
  • Umiejętność szybkiego biegu (niezbędna podczas ucieczki przed rozwścieczonym zebu) 
  • Wrodzona zdolność do regeneracji obrażeń 
  • Fenomenalne umiejętności wspinaczki i poruszania się po drzewach
  • Mile widziana umiejętność lotu lub przynajmniej sprawnego szybowania 

Zapewniamy:

✔ Pracę pełną wrażeń ✔ Miłą atmosferę ✔ Opiekę medyczną na przeciętnym poziomie ✔ Pokrycie kosztów pogrzebu (gdyby było to konieczne)✔ Owocowe czwartki

Zainteresowany? Widzisz się na stanowisku rozjemcy, stojącego niczym szeryf 🤠 na straży porządku? Wyślij nam swoje CV, a możliwe, że zaprosimy Cię na pierwszy etap rekrutacji – pływanie wśród krokodyli na czas!

Pomimo nietypowych wymagań, takich jak: "wrodzona zdolność do regeneracji obrażeń" czy "przynajmniej jeden przebyty sparing ze zwierzęciem powyżej 300 kg", nie każdy był czujny i jak się okazało do zoo... zaczęły napływać zgłoszenia, CV i listy motywacyjne!

Poznańskie zoo napisało sprostowanie. "Nie wysyłajcie CV na to stanowisko! Ani listów motywacyjnych, ani filmów ze sparingów z bykami"

Dzień po prima aprilis opublikowano wyjaśniania. 

WAŻNE SPROSTOWANIE! Drodzy miłośnicy zwierząt (i adrenaliny)! Zanim zaczniecie pakować walizki i trenować sprint przed rozwścieczonym zebu – uspokajamy! Nasza oferta pracy dla zwierzęcego rozjemcy była oczywiście primaaprilisowym żartem. Nie zmieniamy ZOO w otwartą dżunglę i nie zamierzamy narażać Waszego zdrowia (a tym bardziej życia) na konfrontację z waranami i krokodylami! Nie wysyłajcie CV na to stanowisko! Ani listów motywacyjnych, ani filmów ze sparingów z bykami – serio. Jednak mamy też dobrą wiadomość! Jeśli faktycznie marzy Wam się praca w ZOO (choć w nieco bardziej realistycznych warunkach), to prawdziwa rekrutacja do Działu Kopytnych właśnie dzisiaj dobiega końca. Dziękujemy wszystkim, którzy przesłali swoje zgłoszenia!A tymczasem… życzymy Wam dnia pełnego uśmiechu i obyście nie musieli w najbliższym czasie unikać rozwścieczonych zebu! 

Przyznajcie się, kto się nabrał?