13-letni bohater uratował babcię. Tego dnia przyjechał do niej w odwiedziny

2026-01-19 16:06

Do groźnego pożaru domu jednorodzinnego doszło w nocy z soboty na niedzielę w Kuźnicy Bobrowskiej (gmina Grabów nad Prosną). Dzięki szybkiej reakcji 13-letniego chłopca udało się bezpiecznie ewakuować seniorkę i wezwać służby, zanim sytuacja wymknęła się spod kontroli.

straż pożarna

i

Autor: Monika Półbratek Zdjęcie ilustracyjne
  • 13-latek uratował swoją babcię i dom przed pożarem, wykazując się niezwykłą czujnością i odwagą.
  • Chłopiec poczuł dym i natychmiast podjął kluczowe decyzje, które zapobiegły tragedii.
  • Policja podkreśla znaczenie odpowiedniego rozmieszczenia czujników dymu oraz szybkiej reakcji w sytuacjach zagrożenia.

Zapach dymu i natychmiastowa decyzja

Z policyjnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w sobotę, 17 stycznia, tuż przed północą. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Grabowie nad Prosną zostali skierowani do Kuźnicy Bobrowskiej, gdzie zapalił się dom jednorodzinny.

13-letni mieszkaniec Grabowa nad Prosną przyjechał do babci na weekend. Gdy kobieta spała, chłopiec grał jeszcze na komputerze. W pewnym momencie poczuł zapach dymu. Kiedy wyszedł na korytarz, zauważył, że dym wydobywa się z kotłowni.

Chłopiec natychmiast obudził babcię. Następnie, widząc narastające zagrożenie, wydostał się z budynku przez okno i pobiegł do sąsiadów, prosząc o powiadomienie służb ratunkowych. W tym samym czasie starsza kobieta również bezpiecznie opuściła dom - relacjonuje Magdalena Hańdziuk z komendy policji w Ostrzeszowie.

Czujka była, ale nie zareagowała na czas

Policjanci ustalili, że w budynku znajdowała się czujka dymu, jednak zamontowano ją w pomieszczeniu oddalonym od kotłowni, skąd wydobywał się dym. Nie wiadomo, dlaczego urządzenie nie zadziałało w porę, ale – jak podkreślają mundurowi – sytuacja pokazuje, jak ważne jest nie tylko posiadanie czujników dymu lub czadu, lecz także ich właściwe rozmieszczenie oraz regularne sprawdzanie sprawności, w tym stanu baterii.

„Mogło skończyć się tragedią”

Chłopiec po ewakuacji wrócił w rejon domu i czekał na przyjazd służb na drodze dojazdowej do posesji. Policja zwraca uwagę, że trudno przewidzieć konsekwencje zdarzenia, gdyby 13-latka nie było wtedy w domu. Jego czujność i szybka reakcja miały kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa domowników.

Bydgoszcz znów najlepsza! Ponad 270 osób wiosłowało dla WOŚP