Driftował przed oczami szefa drogówki. 23-latek już tego pożałował!

2026-08-19 10:25

23-letni mieszkaniec powiatu rawickiego potraktował lokalne rondo jak tor wyścigowy. W Sierakowie mężczyzna celowo wprowadził swoje auto w poślizg, narażając innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. Jego niebezpieczne popisy szybko ukrócili funkcjonariusze, a jak się okazało, nie był to jego pierwszy taki incydent w ostatnim czasie.

Ciemne auto jadące przez rondo w deszczu. O konsekwencjach driftowania 23-latka przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: KPP Rawicz/ Materiały prasowe

Sytuacja miała miejsce na rondzie „Nowy Poligon” w Sierakowie. Z informacji przekazanych przez rawicką policję wynika, że kierowca osobówki specjalnie doprowadził do poślizgu pojazdu. Tego typu zachowanie na drodze publicznej wiąże się z ogromnym niebezpieczeństwem dla pozostałych kierowców oraz pieszych.

Świadkiem tych niebezpiecznych ewolucji był naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu, który akurat przebywał poza służbą. Funkcjonariusz ustalił, że pojazdem kierował 23-letni mężczyzna pochodzący z powiatu rawickiego.

Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie młody kierowca otrzymał grzywnę w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 12 punktów karnych. Dodatkowo mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu mu uprawnień do kierowania pojazdami na okres trzech miesięcy.

23-latek z Rawicza miał już podobne incydenty na koncie

Wyszło na jaw, że niespełna miesiąc temu mężczyzna dopuścił się podobnego przewinienia. Wtedy jednak miało to miejsce poza drogą publiczną, gdzie również z pełną premedytacją wpadł w poślizg. Tamta sytuacja skończyła się uderzeniem w inny, zaparkowany nieopodal samochód.

Wówczas za spowodowanie tamtej kolizji nałożono na niego mandat w kwocie 3000 złotych oraz dopisano 8 punktów karnych. Zgodnie z kwalifikacją prawną stróżów prawa, czyn ten potraktowano jako naruszenie artykułu 98 Kodeksu wykroczeń.

Podsumowując ostatnie poczynania 23-latka, w ciągu zaledwie kilku tygodni uzbierał on kary finansowe na łączną sumę 5500 złotych oraz zgromadził aż 20 punktów karnych. Zwieńczeniem tej serii jest utrata prawa jazdy na najbliższy kwartał.

Funkcjonariusze po raz kolejny apelują do miłośników motoryzacji. Podkreślają stanowczo, że wykonywanie poślizgów i innych niebezpiecznych ewolucji jest dopuszczalne jedynie na specjalnie do tego przystosowanych obiektach. Zwykłe ulice, skrzyżowania czy place postojowe absolutnie nie nadają się do takich celów, a nieodpowiedzialna jazda może skutkować poważnymi wypadkami.

Parada na Wiśle zachwyciła mieszkańców. Wyjątkowy finał Festiwalu Wisły