Eksplozja podczas sprzątania łazienki. Siła wybuchu wyrwała okno, mężczyzna w szpitalu

Groźny incydent miał miejsce w jednym z mieszkań w Gnieźnie, gdzie w trakcie porządków w łazience eksplodowała puszka ze sprężonym powietrzem. Wybuch był na tyle potężny, że zniszczył okno w lokalu. Ciężko poparzony 30-latek musiał pilnie zostać przetransportowany do szpitala.

ambulans
Autor: Andrzej Rembowski/ Pixabay.com

Groźny wypadek w Gnieźnie. Eksplozja podczas sprzątania łazienki

Sytuacja miała miejsce w środę, 8 lipca w godzinach porannych na ulicy Świętokrzyskiej w Gnieźnie. Służby zostały zaalarmowane o wybuchu, który wstrząsnął jedną z miejscowych kamienic. Na miejsce błyskawicznie wyruszyły patrole policji, załoga pogotowia ratunkowego oraz cztery wozy straży pożarnej.

Ze wstępnych informacji wynika, że powodem eksplozji był pojemnik ze sprężonym powietrzem, którego używał znajdujący się w łazience 30-latek.

– Zgłoszenie dotyczyło wybuchu ognia w łazience. W pomieszczeniu przebywał mężczyzna, który o własnych siłach opuścił mieszkanie przed przyjazdem służb – przekazała asp. sztab. Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Huk i uderzenie fali uderzeniowej wyrządziły poważne szkody. Eksplozja z impetem wypchnęła okno z framugi.

Ratownicy musieli upewnić się, że ściany kamienicy przetrwały uderzenie i nic więcej nie zagraża lokatorom. Niestety, w zdarzeniu poważnie ranny został młody lokator. Mężczyzna z dotkliwymi oparzeniami głowy i kończyn górnych trafił pod opiekę lekarzy, którzy przetransportowali go na oddział szpitalny.

Dlaczego doszło do wybuchu?

Według opinii strażaków pracujących na miejscu, do zapłonu doszło za sprawą puszki ze sprężonym gazem. Tego rodzaju chemia często kryje w sobie wysoce łatwopalne substancje. Gdy używa się ich w ciasnych i słabo wentylowanych przestrzeniach, bardzo łatwo o stworzenie niebezpiecznej mieszanki gazowej podatnej na nagły zapłon. Na szczęście, po dogłębnej weryfikacji, funkcjonariusze orzekli, że pozostali mieszkańcy kamienicy mogą czuć się bezpiecznie.

Ratownicy po raz kolejny przypominają o rozwadze podczas stosowania chemii domowej. Aerozole wymagają ostrożności – nie mogą znajdować się blisko jakiegokolwiek źródła ciepła czy płomieni. Użycie takich preparatów niezgodnie z instrukcją to prosta droga do tragedii, co dobitnie pokazuje przypadek z Gniezna.

11-latek wypadł z okna szkoły w Gnieźnie: