Magda Gessler w Poznaniu. Bistro Brejk w opałach
Kolejna odsłona popularnego formatu „Kuchenne Rewolucje” przenosi widzów do stolicy Wielkopolski. Znana restauratorka bierze pod swoje skrzydła poznańskie Bistro Brejk, założone przez trzech kumpli po fachu i wspierane przez ich bliskich. Przedsięwzięcie miało stanowić uwieńczenie ich gastronomicznych aspiracji, jednak brutalny rynek błyskawicznie zweryfikował te założenia. Mimo kulinarnych umiejętności i ogromnego zapału, pustki na sali oraz piętrzące się rachunki doprowadziły biznes na skraj przepaści. W krytycznym momencie inicjatywę przejęła partnerka jednego ze współwłaścicieli, która postanowiła wezwać na odsiecz telewizyjną ekipę.
Znana z bezkompromisowego podejścia kreatorka smaku natychmiast po przekroczeniu progu zarządziła stanowcze reformy. Prowadząca wdrożyła autorskie standardy, gruntownie przebudowując zarówno kartę dań, jak i filozofię obsługi klienta. Po metamorfozie szyld zmieniono na Bistro Trzy Fartuchy, a profil kulinarny oparto na zmodernizowanej polskiej klasyce.
Jak donosi „Głos Wielkopolski”, odświeżony jadłospis oferuje następujące pozycje:
- tatar wołowy po węgiersku (55 zł),
- barszcz po staropolsku (24 zł),
- kaczka faszerowana z racuchami i sałatą z dressingiem (od 75 zł),
- kluski leniwe z malinami (29 zł),
- bigos po staropolsku (22 zł),
- placek po węgiersku (49 zł),
- kotlet schabowy (44 zł),
- racuchy drożdżowe (29 zł).
Bistro Trzy Fartuchy po rewolucji Magdy Gessler. Gdzie i kiedy oglądać odcinek?
Działania podejmowane przez słynną ekspertkę od lat gwarantują wysoki poziom zainteresowania i rozbudzają emocje. Gwiazda stacji TVN słynie z kompleksowego przeobrażania upadających biznesów, kładąc nacisk na najwyższą jakość składników, szacunek do tradycji i głębię aromatu.
Najnowszy epizod przedstawiający losy dawnego Bistro Brejk zadebiutuje na ekranach w czwartek, 30 kwietnia 2026 roku punktualnie o 21:30 na antenie telewizji TVN.
Publiczność z ogromnym zaciekawieniem wyczekuje premiery, tym bardziej że w przestrzeni wirtualnej już teraz krążą opinie pierwszych klientów po przeprowadzonej transformacji. Głosy internautów są mocno podzielone. Część z nich wytyka wahania w wielkości serwowanych porcji oraz dyskusyjny smak niektórych potraw, podczas gdy inni nie szczędzą pochwał, zachwycając się przede wszystkim staropolskim barszczem i węgierskim plackiem.
Czas pokaże, czy ostatecznie interwencja Magdy Gessler uchroniła poznański lokal przed rynkową porażką i przełoży się na jego długofalowy sukces finansowy.