Makabryczne odkrycie w Poznaniu. W zaparkowanym BMW znaleziono ludzkie zwłoki

2026-07-13 15:35

Makabrycznego odkrycia dokonano na jednej z ulic Poznania. W zaparkowanym BMW odnaleziono ciało 39-letniego mężczyzny. Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu medycyny sądowej. O zdarzeniu jako pierwszy poinformował portal epoznan.pl.

Biało-czerwona taśma policyjna nad asfaltem. O znalezieniu ciała 39-latka w aucie przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Anna Kisiel ZDJĘCIE POGLĄDOWE
  • Makabryczne znalezisko na terenie Poznania: w zaparkowanym samochodzie marki BMW natrafiono na martwego 39-latka, co błyskawicznie postawiło służby na nogi.
  • Funkcjonariusze wraz z prokuratorem spędzili wiele godzin na zabezpieczaniu śladów przy ulicy Umultowskiej, a ekspert z zakresu medycyny sądowej szczegółowo analizował miejsce tragedii.
  • Wstępne wnioski wysnute przez pracujących na miejscu śledczych nie wskazują na to, by w śmierć zaangażowane były inne osoby.
  • Wszystkie znane fakty dotyczące tego dramatycznego incydentu przedstawiamy w dalszej części tekstu.

Zwłoki w BMW przy ulicy Umultowskiej w Poznaniu. Służby na stacji paliw

Jak podaje portal epoznan.pl, służby interweniowały w rejonie stacji paliw przy ul. Umultowskiej. Policja przekazała, że zgłoszenie wpłynęło po godzinie 3 nad ranem i dotyczyło mężczyzny znajdującego się w zaparkowanym BMW, który nie dawał oznak życia.

Na miejsce wysłano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, po przybyciu służb 39-letni mężczyzna już nie żył.

Śmierć 39-latka w zaparkowanym aucie. Poznańska policja wyklucza zabójstwo

Na miejscu zdarzenia czynności prowadzili policjanci pod nadzorem prokuratora. W oględzinach uczestniczyli również technik kryminalistyki i biegły z zakresu medycyny sądowej. Jak poinformował sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej policji, dotychczasowe ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich w śmierci 39-latka. Zgodnie z decyzją prokuratora ciało zabezpieczono i przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostanie ustalona dokładna przyczyna zgonu.

GEN. KOMORNICKI: UKRAINA TRAKTUJE NAS JAK DAWCĘ