Dane przedstawione przez komisję rewizyjną rzuciły nowe światło na zarobki zarządów miejskich spółek w Poznaniu. W 2025 roku na wynagrodzenia przeznaczono blisko 20 milionów złotych, a część menedżerów osiągnęła dochody przekraczające milion złotych rocznie.
Najwięcej zarobił prezes miejskich wodociągów, którego wynagrodzenie, wraz z premiami, przekroczyło 1,06 mln zł. Wysokie kwoty pojawiają się także w innych kluczowych spółkach, m.in. związanych z inwestycjami miejskimi i działalnością targową.
Ujawnione liczby wywołały ostrą reakcję części radnych. Przewodniczący komisji rewizyjnej Zbigniew Czerwiński nie kryje krytyki. - To są stawki europejskie. Jeżeli pierwszych 20 menedżerów najlepiej opłacanych w spółkach komunalnych jest w Poznaniu, to znaczy, że oderwaliśmy się od peletonu - mówi.
Zupełnie inaczej sytuację ocenia prezydent miasta. Jacek Jaśkowiak zwraca uwagę, że wynagrodzenia trzeba rozpatrywać w kontekście skali wyzwań, przed jakimi stoją spółki.
- Jeżeli chcemy wyprowadzić targi na prostą i żeby odnosiły sukcesy, musimy szukać menedżerów, którzy są w stanie to zrobić - podkreśla.
Kontrola wynagrodzeń to efekt prac rozpoczętych na początku roku. Część materiałów – dotyczących m.in. systemu premiowego i celów stawianych zarządom pozostaje niejawna. Radni zapowiadają jednak dalsze działania i kolejne analizy, w tym porównanie zarobków z innymi miastami.