Milionowe wynagrodzenia w miejskich spółkach. Radni sprawdzają, czy to uzasadnione

2026-04-17 14:50

Najwyższe pensje w poznańskich spółkach komunalnych przekraczają milion złotych rocznie. Ujawnione dane podzieliły radnych i władze miasta - jedni mówią o „europejskich stawkach”, inni o konieczności przyciągania najlepszych menedżerów.

Pieniądze i dokumenty na biurku

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Stos dokumentów z długopisem na górze, kalkulator i banknoty na drewnianym biurku, symbolizujące finanse i formalności związane z dopłatami do ubezpieczeń upraw 2026, o których przeczytasz na Super Biznes.

Dane przedstawione przez komisję rewizyjną rzuciły nowe światło na zarobki zarządów miejskich spółek w Poznaniu. W 2025 roku na wynagrodzenia przeznaczono blisko 20 milionów złotych, a część menedżerów osiągnęła dochody przekraczające milion złotych rocznie.

Najwięcej zarobił prezes miejskich wodociągów, którego wynagrodzenie, wraz z premiami, przekroczyło 1,06 mln zł. Wysokie kwoty pojawiają się także w innych kluczowych spółkach, m.in. związanych z inwestycjami miejskimi i działalnością targową.

Ujawnione liczby wywołały ostrą reakcję części radnych. Przewodniczący komisji rewizyjnej Zbigniew Czerwiński nie kryje krytyki. - To są stawki europejskie. Jeżeli pierwszych 20 menedżerów najlepiej opłacanych w spółkach komunalnych jest w Poznaniu, to znaczy, że oderwaliśmy się od peletonu - mówi.

Zupełnie inaczej sytuację ocenia prezydent miasta. Jacek Jaśkowiak zwraca uwagę, że wynagrodzenia trzeba rozpatrywać w kontekście skali wyzwań, przed jakimi stoją spółki.

- Jeżeli chcemy wyprowadzić targi na prostą i żeby odnosiły sukcesy, musimy szukać menedżerów, którzy są w stanie to zrobić - podkreśla.

Kontrola wynagrodzeń to efekt prac rozpoczętych na początku roku. Część materiałów – dotyczących m.in. systemu premiowego i celów stawianych zarządom pozostaje niejawna. Radni zapowiadają jednak dalsze działania i kolejne analizy, w tym porównanie zarobków z innymi miastami.