Intensywne zjawiska burzowe, ulewne deszcze oraz porywisty wiatr wywołały ogromne problemy w kilku częściach kraju. Z informacji przekazanych przez stację RMF FM wynika, że najgorzej sytuacja wygląda w województwie lubuskim, gdzie służby ratunkowe przyjęły już prawie 70 wezwań o pomoc.
Dziennikarz rozgłośni RMF FM poinformował, że strażacy są najbardziej obciążeni zadaniami w powiatach świebodzińskim, zielonogórskim i żagańskim. W tym ostatnim podjęto decyzję o wzmocnieniu obsad w wozach ratowniczych.
Przeważająca część wezwań ma związek z podtopionymi posesjami, zalewanymi piwnicami oraz złamanymi drzewami, które tarasują przejazd. W samej Zielonej Górze wiatr o potężnej sile zrzucił zadaszenie z jednego z obiektów gospodarczych. Na szczęście obyło się bez rannych.
Zagrożenie pojawiło się także w powiecie żagańskim. Wyładowanie atmosferyczne trafiło w stodołę, co doprowadziło do zaprószenia ognia w obiekcie. Ponadto, spadające konary zniszczyły kilka aut pozostawionych na parkingach.
Niespokojna aura dotknęła również Wielkopolskę. Według RMF FM, jednostki straży pożarnej z powiatów wolsztyńskiego, nowotomyskiego i gostyńskiego interweniowały blisko 100 razy. Zazwyczaj wyjeżdżali do powalonych drzew i oderwanych gałęzi. Zgłoszono również kilka przypadków zerwanych dachów, w tym jednego w budynku mieszkalnym. Tu także nie zgłoszono żadnych poszkodowanych.
W województwie dolnośląskim strażacy otrzymali wezwania do 69 incydentów.
Gwałtowne burze. IMGW wydaje ostrzeżenia przed nawałnicami
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przekazuje, że trudne warunki pogodowe pozostaną w Polsce również w porze nocnej. Ostrzeżenia II stopnia obejmują między innymi województwa zachodniopomorskie, pomorskie, lubuskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, dolnośląskie, opolskie i śląskie. Synoptycy przewidują niezwykle intensywne deszcze od 35 do 50 mm, wiatr mogący osiągać w porywach 90 km/h oraz punktowe opady gradu.
Ostrzeżenia najwyższego, III stopnia zostały wydane przez IMGW dla powiatów gorzowskiego i sulęcińskiego oraz dla samego Gorzowa Wielkopolskiego. Zgodnie z analizą ekspertów od pogody, deszcz może tam miejscami spaść do poziomu 100 mm, podczas gdy porywy wiatru będą osiągać 90 km/h.
Sygnał o zbliżających się nawałnicach nadszedł też z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W opublikowanym komunikacie zwrócono uwagę na ryzyko przerw w dostawach energii elektrycznej i zaapelowano o schowanie lub uwiązanie przedmiotów narażonych na zniszczenie przez wiatr.
Ponadto w wielu rejonach Polski ciągle obowiązują alarmy związane z wysokimi temperaturami. W wybranych województwach termometry pokazują w ciągu dnia aż 32 stopnie Celsjusza, co przy gwałtownych zjawiskach burzowych sprawia, że warunki stają się szczególnie groźne dla mieszkańców.