Nowoczesna hala lekkoatletyczna powstanie na Golęcinie. Radni osiedla Sołacz mają spore wątpliwości

2026-04-07 9:12

Poznań planuje budowę nowoczesnego obiektu sportowego ze strefą odnowy biologicznej i parkingiem podziemnym. Inwestycja ma spełniać wymogi Polskiego Związku Lekkoatletycznego i służyć sportowcom do profesjonalnych treningów przez cały rok. Mieszkańcy i radni osiedlowi obawiają się jednak ogromnych korków oraz problemów z dojazdem w stronę jeziora Rusałka.

Nowoczesna hala lekkoatletyczna powstanie na Golęcinie. Radni osiedla Sołacz mają spore wątpliwości

i

Autor: Pixabay.com
  • Poznań planuje budowę nowoczesnej hali lekkoatletycznej na Golęcinie, która ma spełniać wymogi Polskiego Związku Lekkoatletycznego i zawierać strefę odnowy biologicznej oraz parking podziemny pełniący funkcję schronu.
  • Radni osiedla Sołacz wyrażają zaniepokojenie nagłym pojawieniem się tematu budowy hali, kwestionując brak wcześniejszych konsultacji i obawiając się problemów z dojazdem oraz korków w okolicy jeziora Rusałka.
  • Radni wskazują na "wąskie gardło" przy kortach tenisowych jako potencjalne źródło utrudnień komunikacyjnych, szczególnie w weekendy i podczas wydarzeń sportowych, apelując o rozwiązanie kwestii dojazdu przed rozpoczęciem budowy.

Nowa hala lekkoatletyczna na Golęcinie. Co znajdzie się w nowoczesnym budynku?

Poznański Ośrodek Sportu i Rekreacji ogłosił przetarg na przygotowanie projektu nowej hali na Golęcinie. Budynek ma być nowoczesny i dopasowany do potrzeb zawodowców, aby mogli tam trenować skoczkowie wzwyż, tyczkarze czy biegacze. Oprócz samej bazy sportowej, w środku zaplanowano pokoje dla sędziów, spikera oraz trenerów. Co ciekawe, w projekcie musi pojawić się też parking pod ziemią, który w razie potrzeby będzie pełnił funkcję schronu dla ludzi. Ważną częścią nowej hali będzie miejsce, gdzie sportowcy będą mogli odpocząć i zadbać o zdrowie.

Na Golęcinie planowana jest nowoczesna hala lekkoatletyczna. Jest już stadion dla lekkoatletów i od kilku lat również boisko rozgrzewkowe, a taka nowa hala uzupełni ofertę treningową ośrodka i będzie profesjonalnym miejscem do uprawiania skoków wzwyż, w dal, trójskoku, o tyczce czy też pchnięcia kulą oraz oczywiście biegów. Jednym z zadań wykonawcy dokumentacji będzie też doprojektowanie kondygnacji podziemnej z funkcją parkingu i miejsca doraźnego schronienia zgodnie z tzw. ustawą schronową. W dokumentacji uwzględniona zostanie strefa organizacyjno-sędziowska z pomieszczeniami dla sędziów, speakera, DJ-a, kierownika zawodów czy też trenerów. W strefie odnowy biologicznej przewiduje się gabinety masażu, sale do fizykoterapii, saunę, gabinet lekarski czy też sale do treningu funkcjonalnego — powiedziała Paulina Nowicka, rzecznik prasowy POSiR

W nowym obiekcie przewidziano gabinety do masażu, saunę oraz sale do ćwiczeń i fizykoterapii. Wszystko po to, aby lekkoatleci mieli w jednym miejscu dostęp do wszystkiego, co jest im potrzebne do poprawy formy i leczenia ewentualnych urazów.

Dlaczego radni osiedla Sołacz krytykują plany miasta? Temat hali wrócił po latach

Mimo ambitnych planów urzędników, nie wszyscy cieszą się z nowej inwestycji. Przeciwko budowie głośno protestują radni osiedla Sołacz. Ich zdaniem temat hali pojawił się nagle, choć przez ostatnią dekadę nikt o nim nie wspominał, a wcześniejsze ustalenia mówiły, że taki budynek w tym miejscu po prostu nie może powstać. Społecznicy od lat pracują nad specjalnym planem dla Golęcina i są zaskoczeni tym, że nikt nie skonsultował z nimi tej decyzji. Obawiają się, że hala może w ogóle nie zostać zbudowana, a skończy się jedynie na wydaniu pozwoleń urzędowych.

Tak od kilkunastu lat jakby temat całkowicie zniknął. Nie było żadnej mowy o hali. I teraz nagle się pojawił, gdy jeszcze trzy lata temu ruszył taki proces jak masterplan Golęcin. I tam od trzech lat co pół roku mniej więcej są wykładane plany, gdzie nie ma żadnej mowy o hali, o jej usytuowaniu, więc to jest taka kwestia, że społecznicy coś robią, rozmawiamy na temat Golęcina, a tu nagle pojawia się temat hali, gdzie naprawdę od dziesięciu lat już było mówione, że tam hali nie może być. Miał być tam też tor wrotkarski. No a nagle się pojawia temat hali, która wraca i w naszej opinii jest to po prostu niestety sytuacja, w której dojdzie do tego, że zostanie jakieś wydane zgody na budowę jakiejś wuzetki, a ta hala i tak nie powstanie — mówił radny osiedla Sołacz Józef Wosicki

Zwolennicy ochrony Golęcina podkreślają, że choć hala sportowa jest w Poznaniu bardzo potrzebna, to sposób wprowadzania tego pomysłu budzi ich wątpliwości. Zwracają uwagę na chaos informacyjny i brak spójności w działaniach miasta, które wcześniej miało inne pomysły na zagospodarowanie tego terenu.

Problemy z dojazdem i parkingiem na Golęcinie. Czy hala sparaliżuje ruch nad Rusałką?

Kolejnym dużym problemem, o którym mówią przeciwnicy budowy, jest dojazd do hali. Okolica jeziora Rusałka to jedno z ulubionych miejsc spacerowych poznaniaków. W weekendy i w czasie ładnej pogody drogi są tam wypełnione ludźmi, rowerzystami i psami. Wprowadzenie w to miejsce dużego ruchu samochodowego związanego z imprezami sportowymi może być niebezpieczne i uciążliwe. Radny Józef Wosicki zwraca uwagę na tak zwane wąskie gardło przy kortach tenisowych, przez które będą musiały przejeżdżać auta zmierzające na podziemny parking nowej hali.

Golęcin jest bardzo dobrym miejscem na halę lekkoatletyczną, tylko dlaczego ten temat pojawia się nagle? Jeżeli przez już ponad 10 lat była o tym rozmowa i były deklaracje, że hala nie może tam powstać, nie ma po prostu warunków, żeby ona powstała, czemu nagle to ma się zdarzyć? I też trzeba pamiętać, że nie wystarczy zrobić samej hali. Tylko trzeba też zorganizować do niej dojazd. Jedna kwestia to, czy dojazd na Golęcin będzie od ulicy Warmińskiej i jak będzie na samym kompleksie golęcińskim. Hala ma mieć chyba parking podziemny,  auta mają przejeżdżać przez takie wąskie gardło, które teraz jest opłotowane z dwóch stron wzdłuż kortów, gdzie też to jest największy ciąg komunikacyjny, który prowadzi nad Rusałkę, gdzie po prostu ludzie tłumami latem czy w weekendy chodzą. I jak teraz tam jeszcze jakaś impreza będzie, pojawią się rowery, samochody, dzieci, psy, no to to jakby trzeba wszystko uwarunkować, nie używać takich haseł: robimy halę i tutaj ją ustawimy, tylko trzeba też do tej hali zrealizować dojazd — wyjaśniał Józef Wosicki w rozmowie z Radiem Eska

Problemy z dojazdem od strony ulicy Warmińskiej oraz brak odpowiednio szerokich dróg na samym terenie Golęcina to główne powody, dla których mieszkańcy patrzą na nową inwestycję z niepokojem. Choć wszyscy zgadzają się, że sportowcy zasługują na profesjonalne miejsce do treningów, radni domagają się najpierw rozwiązania problemów komunikacyjnych, zanim na dobre ruszą prace budowlane.

Gość Eski Poznań - Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania