Nowa hala lekkoatletyczna powstanie na poznańskim Golęcinie. Miasto wyda na nią co najmniej 100 milionów złotych
Poznań szykuje się do dużej zmiany na mapie sportowej miasta. Na Golęcinie ma stanąć nowoczesna hala, która pozwoli lekkoatletom trenować przez cały rok pod dachem. Projekt obiektu ma być gotowy do końca 2026 roku. Choć plany budowy w tym miejscu istniały już dekadę temu, teraz wymagają one całkowitej poprawki, bo przez lata zmieniły się przepisy i oczekiwania sportowców. Wiceprezydent miasta zapowiada, że budowa ruszy za nieco ponad rok.
Mamy dzisiaj świadomość tego, że jest to duże wyzwanie finansowe, bo pewnie mówimy dzisiaj przynajmniej o 100 milionach złotych. Trzeba sobie też bardzo mocno powiedzieć, że jest to głęboka aktualizacja projektu, ponieważ ten projekt już jest prawie sprzed dekady ten, który powstał. Zmieniły się i przepisy prawa, zmieniły się i wytyczne branżowe, zmieniły się oczekiwania Polskiego Związku Lekkiej Atletyki – powiedział Marcin Gołek, wiceprezydent Poznania.
Miasto chce, aby Golęcin stał się kluczowym punktem na mapie polskiego sportu. Władze liczą, że nowoczesne centrum treningowe przyciągnie do stolicy Wielkopolski najlepszych zawodników i pozwoli Poznaniowi stać się ważnym ośrodkiem szkoleniowym w kontekście przyszłych igrzysk olimpijskich.
Hala na Golęcinie będzie gościć wielkie zawody. W planach są Halowe Mistrzostwa Polski
Nowy obiekt nie będzie służył wyłącznie do ćwiczeń. Władze miasta chcą, aby hala spełniała najwyższe standardy techniczne, co pozwoli na organizację imprez rangi krajowej, a nawet międzynarodowej. Planowana widownia ma pomieścić na stałe około tysiąca osób, ale budynek zostanie przygotowany tak, aby w razie potrzeby można było dostawić dodatkowe miejsca. Odpowiednie oświetlenie i zaplecze mają z kolei ułatwić prowadzenie transmisji telewizyjnych.
Wiem również, że przy postawieniu trybun mobilnych, a takie miejsca w tej hali poznańskiej mają też się znaleźć, będziemy mogli spokojnie mówić o tym, że Poznań będzie mógł zorganizować nawet halowe Mistrzostwa Polski. Także taka hala będzie halą kompletną. Ona przede wszystkim musi spełniać wszelkie wymogi, żeby była halą treningową, bo po to ona tutaj staje – podkreślił Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Dzięki takiemu podejściu Poznań zyska miejsce, gdzie w sezonie zimowym będą mogły odbywać się zawody trwające wiele godzin. Obecnie w Polsce takich hal jest bardzo mało, przez co kalendarz imprez sportowych jest mocno przeładowany.
Polecany artykuł:
Dlaczego Poznań potrzebuje zadaszonej hali? Brak takich miejsc utrudnia szkolenie medalistów
W Polsce brakuje budynków, w których lekkoatleci mogliby trenować zimą konkurencje techniczne, takie jak skok o tyczce, skok wzwyż czy rzuty. Nowy budynek na Golęcinie ma to zmienić. Prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki zwraca uwagę, że bez profesjonalnej bazy pod dachem trudno liczyć na sukcesy kolejnych pokoleń sportowców i wychowanie następców naszych mistrzów.
Jeżeli chcemy mieć następców, na przykład Moniki Pyrek, Piotra Liska, Artura Partyki, Jacka Wszoły, czyli tych, którzy potrzebują treningu pod dachem, takie obiekty muszą powstać i wtedy, myślę, jesteśmy w stanie w sposób odpowiedzialny i kompetentny zagwarantować, że we my takich ludzi wyszkolimy – dodał Sebastian Chmara.
Co ciekawe, hala będzie przystosowana nie tylko do biegania czy skakania. Specjalne zabezpieczenia i siatki wewnątrz budynku pozwolą na bezpieczne trenowanie rzutu oszczepem czy młotem, co zazwyczaj zimą jest dla sportowców bardzo utrudnione.
Parking pod halą posłuży jako schron dla mieszkańców. To podwójna rola nowej inwestycji
Budynek na Golęcinie będzie miał też drugie, niezwykle ważne przeznaczenie. Podziemny parking zostanie zaprojektowany w taki sposób, aby w razie kryzysowej sytuacji mógł pełnić funkcję schronienia dla mieszkańców. Dzięki temu dodatkowemu elementowi miasto ma szansę pozyskać fundusze z budżetu państwa, a konkretnie z programów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Wierzę w to, że uda nam się to finansowanie, mówiąc kolokwialnie, złożyć zarówno z budżetu miasta Poznania, budżetu województwa, z dotacji ministerialnej, a liczę też na to, że w momencie kiedy będzie gotowy projekt tego garażu z funkcją miejsca schronienia, to również być może uda nam się pozyskać na to pieniądze z programu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – wyjaśnił wiceprezydent Marcin Gołek.
Łączenie funkcji sportowej z dbaniem o bezpieczeństwo obywateli to nowoczesne podejście, które coraz częściej pojawia się przy budowie dużych obiektów publicznych. Poznańska hala ma stać się przykładem inwestycji, która służy ludziom na co dzień, ale jest też przygotowana na trudniejsze czasy.