Ostrów Wielkopolski. Nietrzeźwa kierująca wiozła dzieci, po kolizji sprawdzono męża

Do kolizji z udziałem nietrzeźwej kierującej doszło w Ostrowie Wielkopolskim. Kobieta jechała z dziećmi, a później na miejsce przyjechał jej mąż, który miał przejąć nad nimi opiekę. Policjanci sprawdzili także jego trzeźwość.

Srebrny radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi w nocy. O kolizji w Ostrowie Wielkopolskim przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Soft Light/ Shutterstock

Kolizja na skrzyżowaniu ulic Wylotowej i Środkowej

We wtorek po godzinie 19:00 policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego dostali zgłoszenie o kolizji na skrzyżowaniu ulic Wylotowej i Środkowej. Jak podaje policja, 42-letnia mieszkanka miasta, jadąca Fordem, wyjeżdżając z ulicy Wylotowej, nie ustąpiła pierwszeństwa. Doszło do zderzenia z drugim Fordem, którym kierowała kobieta jadąca drogą z pierwszeństwem.

Interwencja dotyczyła więc zdarzenia, do którego doszło na jednym z miejskich skrzyżowań wieczorem, po otrzymaniu zgłoszenia przez funkcjonariuszy. Z przekazanych informacji wynika, że kluczowe dla przebiegu kolizji było zachowanie kierującej wyjeżdżającej z ulicy Wylotowej oraz to, że drugi samochód poruszał się drogą z pierwszeństwem. Policjanci opisywali sprawę jako kolizję dwóch aut tej samej marki.

Podczas kontroli trzeźwości okazało się, że 42-latka miała 0,9 promila alkoholu. W samochodzie były też jej dzieci. W kolizji nikt nie odniósł obrażeń.

To oznacza, że choć doszło do zderzenia dwóch samochodów, zdarzenie nie zakończyło się obrażeniami u uczestników. Jednocześnie ustalenia policjantów wskazały, że kierująca, która nie ustąpiła pierwszeństwa podczas wyjazdu z ulicy Wylotowej, była nietrzeźwa. Dla funkcjonariuszy znaczenie miał też fakt, że w aucie razem z nią podróżowały dzieci.

W opisie sprawy te informacje pojawiają się obok siebie: najpierw zgłoszenie o kolizji, potem ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia na skrzyżowaniu, a następnie wynik kontroli trzeźwości kierującej. Policja zaznaczyła również, że mimo zderzenia nikt nie odniósł obrażeń, co miało znaczenie dla oceny skutków całej sytuacji na miejscu.

Policjanci sprawdzili też męża kierującej

Na miejsce później przyjechał mąż 42-latki, który miał przejąć opiekę nad dziećmi. Funkcjonariusze sprawdzili także jego trzeźwość.

Ten wątek był bezpośrednio związany z obecnością dzieci w samochodzie podczas kolizji. Po przyjeździe męża policjanci wykonali więc kolejną kontrolę trzeźwości, zanim miał on przejąć opiekę nad dziećmi. W ten sposób interwencja obejmowała nie tylko ustalenie okoliczności samego zderzenia i sprawdzenie stanu kierującej, ale też czynności związane z zapewnieniem opieki dzieciom obecnym w aucie.

Cała sprawa dotyczy więc zarówno kolizji na skrzyżowaniu ulic Wylotowej i Środkowej, jak i dalszych działań podjętych przez policjantów już po przyjeździe na miejsce. W przekazanych informacjach pojawiają się najważniejsze elementy tej interwencji: czas zgłoszenia, przebieg zdarzenia, wynik badania trzeźwości 42-latki, obecność dzieci w samochodzie oraz przyjazd męża, który miał się nimi zająć.

Źródło: policja.

Tekst opracowany przy wsparciu AI.