Toyota uderzyła w ogrodzenie w Białej Wsi. Po kilku godzinach policja zatrzymała dwóch mężczyzn
W sobotę 8 sierpnia w Białej Wsi kierowca Toyoty stracił panowanie nad autem i uderzył w słupek ogrodzenia. Podczas wyjaśniania zdarzenia, jak podała policja, pasażer pojazdu wycelował w stronę właścicielki posesji przedmiot przypominający broń. Obaj mężczyźni odjechali, ale po kilku godzinach policjanci zatrzymali ich w Grodzisku Wielkopolskim.
40-latek miał ponad promil i dwa zakazy. 31-latka zatrzymano na prywatnej posesji
Mł. asp. Katarzyna Wolna z policji w Grodzisku Wielkopolskim przekazała, że za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec Puszczykowa. Badanie wykazało u niego ponad promil alkoholu. Z policyjnych systemów wynikało też, że miał dwa aktywne zakazy sądowe prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Pasażerem był 31-letni mieszkaniec Grodziska Wielkopolskiego, znany lokalnym policjantom z wcześniejszych konfliktów z prawem. Zatrzymano go na terenie jednej z prywatnych posesji.
Sąd aresztował 31-latka na trzy miesiące. 40-latek odpowie z wolnej stopy
Jak przekazała mł. asp. Katarzyna Wolna, we wtorek, 11 sierpnia, obu podejrzanych doprowadzono do sądu. Sąd zastosował wobec 31-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
40-letni kierowca będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości oraz naruszenie obowiązujących go zakazów sądowych.
Artykuł stworzony przy wykorzystaniu narzędzi AI