Pędził 200 km/h i nagrywał filmik na TikToka. Chwilę później wjechał w inne auto!

2026-02-11 14:03

Pędził samochodem na obwodnicy miasta i nagrywał… TikToka. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Szczęście, że nikt nie zginął. Szczegóły w artykule.

Pędził 200 km/h i nagrywał filmik na TikToka. Chwilę później wjechał w inne auto!

i

Autor: Wroniecki Bazar/ Facebook

Młody kierowca pędził swoim autem obwodnicą miasta, a wszystko nagrywał na TikToka. Na nieszczęście nie trzeba było długo czekać. Najechał na tył auta, które jechało przed nim, a potem… wrzucił filmik doi internetu. Dzięki temu policja już wie, że sprawca powinien nie tylko zostać ukarany mandatem, ale odpowiedzieć też za narażenie drugiego człowieka.

Czytaj także: 

Wszystko wydarzyło się na obwodnicy Wronek pod Szamotułami. Na filmiku widać, że samochód rozpędza się do około 200 km/h. W środku słychać głośną muzykę i radosne okrzyki. Koniec końców, samochód przejeżdża przez skrzyżowanie, a następnie uderza w tył samochodu jadącego przed nim. Wtedy film się urywa. Sprawą filmu od razu zainteresowała się szamotulska policja. 

Po analizie materiału wideo policjanci zatrzymali kierującego BMW i prowadzą dalsze czynności w kierunku przestępstwa narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi st. asp. Sandra Chuda. 

Wcześniej mężczyzna został ukarany tylko mandatem. Jak tłumaczy policja, na moment obsługi zdarzenia policjanci nie dysponowali nagraniem dokumentującym jego przebieg. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami i posiadanymi wówczas ustaleniami, zdarzenie zostało wtedy zakwalifikowane jako wykroczenie. Sprawca został ukarany mandatem karnym oraz nałożono na niego 12 punktów karnych - wyjaśnia Chuda. 

Teraz mężczyzna będzie odpowiadał za narażenie drugiego człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kierujący samochodem, w który uderzył amator TikToka i szybkiej jazdy trafił po wypadku do szpitala, ale na szczęście nic poważnego mu się nie stało.

Makabryczne odkrycie w kopalni kruszywa koło Buska-Zdroju. Znaleziono ludzkie szczątki!