Pijana 25-latka wybiegła z bloku i goniła nastolatków z nożem. Groziła, że ich zabije

25-letnia mieszkanka Poznania wpadła w szał i z ostrym narzędziem w dłoni ruszyła za grupą młodych ludzi, wykrzykując groźby pozbawienia życia. Agresywną i nietrzeźwą napastniczkę udało się obezwładnić funkcjonariuszom policji, dzięki czemu nie doszło do najgorszego.

Radiowóz policyjny

i

Autor: Andrzej Rembowski/ Pixabay.com

Atak nożowniczki na poznańskim Strzeszynie

W czwartek, 30 kwietnia, tuż po godzinie 19:30, na osiedlu Strzeszyn Grecki w Poznaniu rozegrały się mrożące krew w żyłach wydarzenia. Jak donosi "Głos Wielkopolski", młodzi ludzie musieli ratować się ucieczką przed furiatką, która wymachiwała nożem. Z relacji naocznych świadków wynika, że 25-letnia kobieta początkowo wykrzykiwała groźby z okna swojego mieszkania. Chwilę później wybiegła z budynku na ulicę, by ścigać nastolatków, wrzeszcząc przy tym, że pozbawi ich życia.

Dorośli opiekunowie uciekających dzieci nie zwlekali ani chwili i natychmiast zaalarmowali służby mundurowe.

Interwencja policji w Poznaniu. Agresywna 25-latka zabarykadowała się w lokalu

Kiedy tylko wezwany patrol policji zjawił się w okolicach bloku, uzbrojona agresorka czym prędzej wycofała się do swojego mieszkania. Następnie zamknęła się od wewnątrz, całkowicie lekceważąc polecenia wydawane przez mundurowych.

– Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, kobieta zamknęła się w swoim mieszkaniu i nie chciała otworzyć drzwi. Policjanci weszli do środka siłowo i zatrzymali 25 letnią mieszkankę Poznania. W chwili zatrzymania kobieta była nietrzeźwa – przekazała w rozmowie z Radiem ESKA mł. asp. Anna Klój z poznańskiej policji.

Po sforsowaniu drzwi funkcjonariusze błyskawicznie obezwładnili napastniczkę. Okazało się, że 25-letnia poznanianka była pod wpływem alkoholu. Została natychmiast zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie.

Rodzice nastolatków na komisariacie. Trwa policyjne śledztwo

Przerażeni ojcowie i matki gonionych dzieci jeszcze tego samego, czwartkowego wieczoru udali się na najbliższy posterunek, aby oficjalnie zgłosić przestępstwo.

Choć incydent wyglądał wyjątkowo groźnie i mógł skończyć się rozlewem krwi, ostatecznie nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Obecnie stróże prawa drobiazgowo badają zgromadzone dowody oraz przesłuchują osoby, które widziały ten atak, by odtworzyć dokładny scenariusz zajścia.

Konsekwencje dla nożowniczki z Poznania. Grozi jej więzienie

Wszystko wskazuje na to, że zatrzymana mieszkanka Poznania wkrótce usłyszy zarzuty kierowania gróźb karalnych. Za taki czyn polski kodeks karny przewiduje karę nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o natychmiastowe informowanie służb o wszelkich przejawach agresji. To właśnie błyskawiczny telefon od rodziców i przytomna reakcja świadków pozwoliły zatrzymać kobietę, zanim komukolwiek stała się krzywda.

Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?
Ugodził nożem kompana od kieliszka