Przebudowa mostu chrobrego i budowa tramwaju na ulicy Ratajczaka odbiła się na liczbie klientów odwiedzających rynek w centrum. Około połowa stoisk dziś stała na placu pusta. Pan Juliusz, który od trzydziestu lat sprzedaje kwiaty na targowisku wskazuje na tę zależność.
Tu widać, no jest gorzej, nie jakoś, że tam nagle się bardzo pogorszyło, tylko tak stopniowo coraz gorzej, nie? Nie jest jakaś tam tragedia, ale widać, że są remonty.
Robert Mańczak ze spółki targowiska, wskazuje jednak że ze stoiska zrezygnowała dotychczas jedna osoba, która nie podała powodu. Przedstawiciel spółki dodaje że Plac Wielkopolski nie jest jedynym targiem borykającym się z problemami.