Podrobił ocenę, by dostać świadectwo. Prawda szybko wyszła na jaw!

2026-07-09 12:57

Planował spokojne wakacje, jednak teraz musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. 17-latek z Gostynia sfałszował wynik z praktyk zawodowych, co pozwoliło mu początkowo zdobyć promocję do następnej klasy. Kłamstwo szybko jednak ujrzało światło dzienne.

Dokument z oceną dostateczną z zajęć praktycznych dla mechanika. O fałszerstwie ucznia przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Policja Gostyń/ Materiały prasowe

Afera wybuchła dopiero po rozdaniu świadectw. Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu przekazała, że na początku lipca śledczy z wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą otrzymali zgłoszenie o możliwym podrobieniu dokumentacji przez ucznia lokalnego Zespołu Szkół Zawodowych.

Śledztwo wykazało, że nastolatek potrzebował do zaliczenia roku pozytywnej opinii z praktyk potwierdzonej przez pracodawcę w specjalnym dzienniczku. Pod koniec czerwca uczeń wysłał pedagogowi fotografię, na której widniał wpis o ocenie dostatecznej. Ponieważ widniały tam odpowiednie pieczątki i podpisy, nauczyciel uznał dokument za prawdziwy, a chłopak otrzymał promocję.

Sytuacja diametralnie zmieniła się w kolejnych dniach. Prowadzący klasę postanowił zadzwonić do firmy, w której chłopak odbywał staż. Szef przedsiębiorstwa poinformował, że oryginalny dokument wciąż leży w jego biurze i nie ma w nim żadnych wpisów. Kategorycznie zaprzeczył też, by wystawił młodzieńcowi notę widoczną na zdjęciu.

Funkcjonariusze szybko zebrali dowody, dzięki którym 17-latek usłyszał zarzuty. Odpowie za sfałszowanie oceny rocznej z praktyk i użycie fałszywki jako prawdziwego dokumentu.

Młody mężczyzna nie zaprzeczał swojej winie. Za ten czyn Kodeks karny przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności.

ZIEMKIEWICZ NIE OSZCZĘDZA DZIEMIANOWICZ-BĄK