40-letni mieszkaniec stolicy Wielkopolski miał rozpocząć odbywanie kary pozbawienia wolności, jednak zignorował ten obowiązek. Brak dobrowolnego stawiennictwa w zakładzie karnym skłonił poznańskich funkcjonariuszy do wzięcia spraw w swoje ręce i przymusowego doprowadzenia skazanego do celi.
Zespół Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Poznań Północ, w ramach działań wymierzonych wobec osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, ustalił miejsce przebywania i zatrzymał 40-letniego mieszkańca Poznania - przekazał Maciej Święcichowski z wielkopolskiej komendy.
Prawdziwym zaskoczeniem okazało się jednak to, co mundurowi odkryli podczas przeszukania lokalu zajmowanego przez mężczyznę. W mieszkaniu znajdowały się ogromne ilości nielegalnych substancji, których wartość na czarnym rynku oszacowano na ponad 6 milionów złotych. W związku z tym znaleziskiem Sąd Rejonowy w Poznaniu przychylił się do wniosku prokuratury i nałożył na podejrzanego dodatkowy, trzymiesięczny areszt tymczasowy w ramach nowego śledztwa. Funkcjonariusze zaznaczają, że sprawa wciąż ma charakter rozwojowy.