Policjanci z laboratorium kryminalnego badają Fort VII

2026-08-05 14:57

Policjanci kryminalni badają pierwszy obóz koncentracyjny w Polsce. W Forcie VII w Poznaniu, funkcjonariusze szukają ​śladów, które mogli pozostawić więźniowie. Dzięki temu jest szansa na zidentyfikowanie kolejnych ofiar.

Ceglana brama Fortu VII w Poznaniu z krzyżem na dachu. O badaniach policji w tym miejscu przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Ari Chabir

Sprzęt kryminalistyczny w służbie historii. W Forcie Siódmym policjanci szukają śladów pozostawionych przez więźniów. W czasie drugiej wojny światowej fortyfikacja była niemieckim więzieniem. Funkcjonariusze fotografują i specjalistycznie naświetlają napisy pozostawione przez więźniów na cegłach.

Dopiero na tej podstawie zabezpieczonych plików cyfrowych będziemy mogli próbować odtworzyć treść zapisów tych zachowanych na murach cegieł.

Następnie porównać je z rękopisami, by zidentyfikować autorów - mówi Marcin Nowakowski z laboratorium kryminalistycznego wielkopolskiej Policji. Funkcjonariusze szukają także innych śladów ukrytych w ścianach, takich jak kartki czy fragmenty tkaniny.

To może być potencjalne miejsce, w którym więźniowie ukryli jakieś informacje dla potomnych, na przykład imię, nazwisko, datę, dzień.

Mówi nadkomisarz Krzysztof Berg z laboratorium kryminalistycznego wielkopolskiej Policji. Szacuje się że przez Fort VII przewinęło się od kilkunastu do czterdziestu tysięcy osób. Obecnie znamy nazwiska tylko pięciu tysięcy z nich.