Spis treści
Dramatyczna akcja na ul. Nowowiejskiego w Poznaniu
Poznańska straż pożarna przekazała we wtorek, 21 kwietnia, informacje o interwencji z minionego tygodnia. Oficer dyżurny przyjął wówczas zgłoszenie o psie uwięzionym w zaparkowanym samochodzie. Pojazd stał przy ul. Nowowiejskiego, a znajdujące się w środku zwierzę traciło siły.
Funkcjonariusze Ekopatrolu ruszyli na ratunek psu
Przybyli na miejsce strażnicy z poznańskiego Ekopatrolu potwierdzili powagę sytuacji. Pies tkwił w zamkniętym aucie, co stwarzało bezpośrednie niebezpieczeństwo dla jego życia. Choć mundurowym udało się ustalić personalia i adres właściciela, pod wskazanym adresem nie zastali nikogo, kto mógłby otworzyć samochód.
Wybita szyba i pomoc weterynaryjna dla wyczerpanego zwierzęcia
Z uwagi na pogarszający się stan psa, strażnicy podjęli decyzję o siłowym dostaniu się do wnętrza pojazdu. Wybito szybę, uwalniając czworonoga z rozgrzanej pułapki. Zwierzę od razu przetransportowano do Schroniska dla Zwierząt, gdzie udzielono mu fachowej pomocy weterynaryjnej. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli na miejscu ślady i przesłuchali świadków zdarzenia.
Apel służb: zamknięte auto to śmiertelna pułapka
Przedstawiciele służb stanowczo przypominają o odpowiedzialności, jaka ciąży na opiekunach. Pozostawienie dziecka lub zwierzęcia w zamkniętym pojeździe, niezależnie czy to "tylko na moment", czy przy lekko uchylonej szybie, to ogromne ryzyko, które może doprowadzić do tragedii.
Prawo jasno określa takie zachowanie. Zamknięcie czworonoga w nagrzanym samochodzie może zostać zakwalifikowane jako znęcanie się nad zwierzętami. Sprawcom grozi za to kara grzywny, a w drastycznych przypadkach nawet kara więzienia.
Funkcjonariusze wzywają właścicieli czworonogów do rozwagi. Jednocześnie proszą o natychmiastowe reagowanie na podobne zdarzenia i zgłaszanie ich pod numerem alarmowym 112.