Najwięcej brakuje psychologów, pedagogów, nauczycieli przedszkolnych, nauczycieli języków obcych i przedmiotów zawodowych. Anna Bartecka z urzędu miasta przekonuje jednak że sytuacja jest dynamiczna i ostatecznie wszystko będzie wiadomo we wrześniu. Dodaje też że sytuacja powtarza się co roku w podobnej skali.
Problem polega na tym, że młode osoby niechętnie raczej kształcą się w kierunkach pedagogicznych. Duży odsetek nauczycieli pracujących w naszych szkołach to są nauczyciele, którzy są emerytowani.
960 wakatów, o których mowa, to około dziewięć procent wszystkich etatów w poznańskich szkołach.