Przedstawiciele drużyny Patryka Budniaka zamieścili w przestrzeni internetowej najświeższy raport medyczny. Wynika z niego jasno, że organizm żużlowca z każdym dniem funkcjonuje coraz lepiej, co daje ogromną nadzieję na przyszłość.
„Coraz lepsze informacje napływają do nas ze szpitala w Poznaniu. Patryk Budniak został przeniesiony z oddziału intensywnej terapii na oddział neurochirurgii. Samodzielnie oddycha, a jego stan z dnia na dzień się poprawia. Jak przekazał - będący w stałym kontakcie z tatą Patryka - Krzysztof Cegielski podczas transmisji CANAL+ SPEEDWAY, Patryk ogląda mecze, rozmawia już o żużlu, silnikach i pyta o kolejne spotkania ligowe. To wiadomości, na które wszyscy czekaliśmy z ogromną nadzieją. Przed Patrykiem wciąż bardzo długa droga leczenia i rehabilitacji, ale dziś najważniejsze jest jedno - walka trwa, a Patryk pokazuje ogromną siłę 💪 Dziękujemy za wszystkie wiadomości, wsparcie i modlitwy. Całe czerwono-czarne środowisko jest razem z Patrykiem i jego rodziną!” – przekazał w niedzielny wieczór klub Patryka za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Wypadek Patryka Budniaka. Żużlowiec wyleciał poza obiekt
Do dramatycznych scen doszło 10 maja podczas dwunastego biegu zmagań. Wypadek miał miejsce na drugim łuku pierwszego okrążenia, kiedy to maszyny Patryka Budniaka oraz Leona Szlegiela sczepiły się ze sobą. Pędzący sportowiec wyleciał za dmuchaną barierę, uderzył w siatkę oddzielającą trybunę gości od toru, a ostatecznie wypadł całkowicie poza stadion, uderzając dodatkowo w pojazd zaparkowany przez klub.
Służby medyczne błyskawicznie przystąpiły do udzielania pomocy poszkodowanemu. Stan zdrowia młodego zawodnika oceniono jako na tyle krytyczny, że na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który natychmiast przetransportował go do poznańskiej placówki medycznej.
Lekarze diagnozujący żużlowca rozpoznali u niego bardzo rozległe urazy, w tym uszkodzenia kręgosłupa, a także połamane nogi i miednicę. Pozytywną informacją od samego początku był natomiast brak obrażeń organów wewnętrznych, co otworzyło drogę do planowania dalszej ścieżki leczenia.
Zbiórka na leczenie Patryka Budniaka. Fani wspierają zawodnika
W sieci nieprzerwanie funkcjonuje zrzutka, z której fundusze zasilą proces powrotu do zdrowia poszkodowanego sportowca. Jak poinformowali działacze, na ten moment licznik wpłat przekroczył barierę 450 tysięcy złotych. Pieniądze te pozwolą na sfinansowanie skomplikowanego leczenia i fachowej fizjoterapii po majowym koszmarze.
Żużlowiec od momentu zdarzenia może liczyć na gigantyczne wsparcie całego środowiska motorowego i kibiców z każdego zakątka kraju. W internecie pojawiają się setki życzeń szybkiego powrotu do sprawności, a ludzie sportu organizują kolejne inicjatywy mające na celu pomoc finansową i duchową dla rodziny zawodnika.