Rodzina porządkowała grób w Gnieźnie. Z piasku wykopali ludzką czaszkę i buty

2026-03-30 11:05

Podczas wiosennych prac porządkowych przy nagrobku na cmentarzu zlokalizowanym przy ulicy Witkowskiej w Gnieźnie, rodzina niedawno zmarłego natrafiła na elementy ludzkiego szkieletu. Śledztwo w tej sprawie prowadzą już mundurowi, a wykopane znaleziska przekazano ekspertom do szczegółowych analiz antropologicznych.

Szokujące sceny na cmentarzu. Bezpardonowy atak na 61-latkę

i

Autor: Eeelectra/ Shutterstock

Szczątki zmarłej kobiety w Gnieźnie

Zdarzenie rozegrało się kilkanaście dni temu, chociaż jego geneza sięga grudnia ubiegłego roku. Na nekropolii zlokalizowanej przy ulicy Witkowskiej w Gnieźnie odbył się pochówek. Wykorzystano do tego celu kwaterę przeznaczoną wcześniej do likwidacji z uwagi na nieuregulowane opłaty. Zgodnie z cmentarnymi księgami, w tym samym miejscu spoczywała kobieta zmarła w 1984 roku. Jak informuje lokalny portal, to właśnie ten fakt zbiegł się z późniejszymi wydarzeniami na cmentarzu.

Kiedy w połowie marca 2026 roku zimowe mrozy ostatecznie ustąpiły, bliscy niedawno pochowanego człowieka przyszli na cmentarz, aby uporządkować otoczenie mogiły. Według ustaleń serwisu gniezno24.com, krewni zaczęli sprzątać zwiędłe wiązanki oraz wypalone znicze, a następnie przystąpili do formowania ziemi pod docelowy nagrobek. Wtedy doszło do zaskakującego znaleziska.

„w trakcie prowadzonych prac, po uprzątnięciu starych wieńców i zniczy, zaczęli wyrównywać ziemny kopiec pod nową formę. Wtedy z piasku zaczęli wyciągać fragmenty ludzkich szczątków innej osoby – elementy czaszki, kości, a także fragmenty odzieży czy butów.”

Świadkowie tego niecodziennego zdarzenia od razu poinformowali funkcjonariuszy, którzy niezwłocznie przeprowadzili niezbędne czynności dowodowe na miejscu incydentu. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że wykopane elementy szkieletu to pozostałości po poprzednim pochówku. Najpewniej wymieszały się one z piaskiem w trakcie przygotowywania kwatery pod koniec grudnia 2025 roku.

Do zaistniałej sytuacji odniósł się bezpośrednio zarządca gnieźnieńskiej nekropolii. W wywiadzie udzielonym dziennikarzom stacji TVP3 otwarcie skomentował zachowanie osób porządkujących nagrobek.

„mogiła została rozkopana, co jest niezgodne z prawem.”

Odnalezione dowody natychmiast zebrano i wysłano do specjalistycznej analizy badawczej. Biegły antropolog ma teraz za zadanie szczegółowo ustalić pochodzenie oraz tożsamość zabezpieczonych kości. Lokalni śledczy sprawdzają obecnie, czy w tym przypadku nie doszło do przestępstwa polegającego na zbezczeszczeniu zwłok. 

Grób Anny M. na cmentarzu w Nowym Sączu