Samochód wypadł z drogi i rozbił się na drzewie. Dwie osoby nie żyją!

2026-07-15 7:49

Środowy poranek (15 lipca) przyniósł śmiertelny wypadek w województwie wielkopolskim. Na odcinku między Ptaszkowem a Kotowem auto osobowe zjechało z trasy i uderzyło w drzewo. Jak podał „Głos Wielkopolski”, w wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby, a ruch na drodze został całkowicie wstrzymany.

Policjanci na miejscu wypadku. Na aucie napis Uwaga Wypadek. O tragedii na DK32 przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Anna Kisiel zdjęcie ilustracyjne

W środę, 15 lipca o poranku, na drodze krajowej nr 32 rozegrał się tragiczny w skutkach dramat. Około godziny 6:00 na odcinku łączącym Ptaszkowo z Kotowem w powiecie grodziskim samochód osobowy niespodziewanie zjechał z jezdni. Według informacji przekazanych przez lokalny dziennik „Głos Wielkopolski”, pojazd z ogromną siłą uderzył w rosnące przy poboczu drzewo.

Służby ratunkowe błyskawicznie otrzymały zgłoszenie o tym zdarzeniu. Do akcji ratunkowej natychmiast zadysponowano policyjne patrole oraz zespoły pogotowia ratunkowego. Oprócz tego na miejsce wypadku skierowano zastępy strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Wielkopolskim, które były wspierane przez druhów ochotników z OSP Grodzisk Wielkopolski oraz OSP Granowo.

Pojazdem podróżowały trzy osoby. W momencie naszego przyjazdu dwie z nich były uwięzione w samochodzie. Niestety bilans zdarzenia jest tragiczny. Dwie osoby nie żyją – mówi w rozmowie z dziennikarzami portalu asp. sztab. Witold Maciejewski, oficer prasowy grodziskich strażaków.

Na miejscu przez długi czas pracowały powołane służby, których zadaniem było wyjaśnienie wszelkich okoliczności tego fatalnego w skutkach zdarzenia. Droga krajowa nr 32 została całkowicie zablokowana dla ruchu kołowego, co wymusiło na kierowcach konieczność liczenia się z poważnymi utrudnieniami i korzystania z wcześniej wyznaczonych objazdów.

Przedstawiciele policji prowadzą obecnie szczegółowe postępowanie badawcze. Mundurowi starają się precyzyjnie ustalić bezpośrednie przyczyny oraz odtworzyć dokładny przebieg tego porannego wypadku.

Byliśmy na campie Dody!