Skatował strusia Zenka i chciał go zgwałcić. Surowy wyrok

2026-03-02 11:28

Okrucieństwo tego czynu wstrząsnęło Polską. 29-letni Łukasz Sz. zakatował strusia Zenka, wcześniej planując odrażający akt seksualny z udziałem zwierzęcia. Sąd Okręgowy w Poznaniu nie znalazł okoliczności łagodzących i posłał zwyrodnialca za kratki na długie lata. Mężczyzna odpowie także za handel narkotykami.

  • Historia skatowanego strusia wstrząsnęła opinią publiczną w całym kraju. Czyny Łukasza Sz. wykraczają poza ludzkie pojęcie, a sprawca z zimną krwią doprowadził do zgonu zwierzęcia.
  • Mecenas Katarzyna Topczewska podkreśliła wysoki stopień demoralizacji oskarżonego, z czym w pełni zgodził się sąd.
  • Mężczyzna odpowiadał przed wymiarem sprawiedliwości także za handel środkami odurzającymi. Sąd wydał surowy wyrok łączny.

Dramat w Traperskiej Osadzie

Zenek był ulubieńcem ekipy gospodarstwa agroturystycznego pod Poznaniem. Właściciel miejsca, Jarosław Tylkowski, w rozmowie z mediami podkreślał wyjątkową więź łączącą opiekunów ze zwierzęciem.

„Był naszym oczkiem w głowie i było mu z nami naprawdę dobrze” - powiedizał "Super Expressowi" Tylkowski.

Do tragedii doszło w nocy z 10 na 11 stycznia 2025 roku. Sprawcy przecięli ogrodzenie i wypuścili ptaka, by następnie urządzić na niego polowanie. Choć Zenek zdołał wrócić do zagrody, jego stan był krytyczny - zwierzę było zakrwawione i nosiło ślady tortur. Mimo natychmiastowej pomocy, struś nie przeżył ataku.

Funkcjonariusze ustalili, że za napadem stał Łukasz Sz. wraz z kolegami. Prokurator posiłkowa mec. Katarzyna Topczewska ujawniła w sądzie wstrząsający motyw działania sprawcy. Z ustaleń wynikało, że mężczyzna zamierzał zgwałcić zwierzę. Dowodem w sprawie były wiadomości tekstowe.

„Zbezczeszczę go i zeżrę” - pisał w sms oskarżony do swoich kolegów.

Zanim doszło do najgorszego, napastnik chwycił za konar i z furią okładał nim ptaka, miażdżąc mu przełyk. Obrażenia były drastyczne.

„Weterynarz stwierdził połamane skrzydła, rozległe obrażenia głowy oraz ślady brutalnego bicia kijem, także po oczach. Ten widok nas załamał” - mówił zaraz po odnalezieniu ptaka Jarosław Tylkowski z Traperskiej Osady.

Podczas procesu Łukasz Sz. przyjął linię obrony opartą na braku pamięci. Twierdził, że nie wie, co robił, ponieważ znajdował się pod wpływem alkoholu i narkotyków.

Wyrok dla oprawcy strusia Zenka

Katalog przewinień 29-latka był znacznie szerszy. Oprócz uśmiercenia strusia, mężczyzna stanął pod zarzutem handlu narkotykami, udostępniania ich nieletnim oraz gróźb karalnych.

„Poziom demoralizacji oskarżonego jest bardzo wysoki” - oceniła mecenas Katarzyna Topczewska.

Sąd wymierzył karę czterech lat pozbawienia wolności za samo znęcanie się nad zwierzęciem. Dodatkowo orzeczono zakaz posiadania zwierząt przez 15 lat oraz nawiązki finansowe na łączną kwotę 25 tysięcy złotych (dla schroniska i właściciela). Łącznie za wszystkie przestępstwa, w tym narkotykowe, Łukasz Sz. usłyszał wyrok 7 lat więzienia. Rozstrzygnięcie nie jest prawomocne.

Pokój Zbrodni - Żona chciała jego pieniędzy