Krwawy finał zbierania złomu? 50-latek zmarł po ataku ostrym narzędziem

2026-10-27 14:04

W poniedziałkowy poranek (26 października) mieszkańcami Poznania wstrząsnęły doniesienia o zakrwawionym człowieku, którego znaleziono na pasach u zbiegu ulic Sycowskiej i Trzebińskiej. „Mężczyzna w wieku około 50 lat miał rany w okolicy szyi, a także klatki piersiowej” – przekazał podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Ta niezwykle zagadkowa sprawa znalazła swój tragiczny finał. Poznajcie szczegóły tego zdarzenia.

Policjanci pracują na miejscu zbrodni w Poznaniu przy radiowozie i taśmie. O sprawie przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Wygenerowane przez AI

Błyskawiczna interwencja pogotowia ratunkowego nie przyniosła rezultatu i życia poszkodowanego nie udało się uratować. Śledczy od początku zakładali, że do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Charakter obrażeń wskazywał na użycie ostrego narzędzia, a denat miał dodatkowo podcięte gardło. Już po kilku godzinach funkcjonariusze przekazali informację o ujęciu człowieka mogącego mieć związek ze zgonem 50-latka. Mundurowi wyjaśniają teraz, jaką dokładnie rolę odegrał on w tym zdarzeniu.

Na ten moment żadnej hipotezy nie wykluczamy. Trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia - mówił Łukasz Paterski z poznańskiej policji. 

Według jednej z wersji badanych przez funkcjonariuszy, poszkodowany tuż przed tym, jak upadł na przejściu dla pieszych, opuścił pobliski pustostan. Wiadomo, że zatrzymany mężczyzna to 48-letni obywatel Ukrainy, który wspólnie ze zmarłym trudnił się zbieraniem złomu.

W godzinach porannych we wtorek, 27 października, w Zakładzie Medycyny Sądowej specjaliści przeprowadzili sekcję zwłok zmarłego. Śledczy z prokuratury przekażą informacje o jej rezultatach dopiero 28 października.

Tobiaszek zmarł tacie na rękach

ROLKI