Błyskawiczna interwencja pogotowia ratunkowego nie przyniosła rezultatu i życia poszkodowanego nie udało się uratować. Śledczy od początku zakładali, że do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Charakter obrażeń wskazywał na użycie ostrego narzędzia, a denat miał dodatkowo podcięte gardło. Już po kilku godzinach funkcjonariusze przekazali informację o ujęciu człowieka mogącego mieć związek ze zgonem 50-latka. Mundurowi wyjaśniają teraz, jaką dokładnie rolę odegrał on w tym zdarzeniu.
Na ten moment żadnej hipotezy nie wykluczamy. Trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia - mówił Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Według jednej z wersji badanych przez funkcjonariuszy, poszkodowany tuż przed tym, jak upadł na przejściu dla pieszych, opuścił pobliski pustostan. Wiadomo, że zatrzymany mężczyzna to 48-letni obywatel Ukrainy, który wspólnie ze zmarłym trudnił się zbieraniem złomu.
W godzinach porannych we wtorek, 27 października, w Zakładzie Medycyny Sądowej specjaliści przeprowadzili sekcję zwłok zmarłego. Śledczy z prokuratury przekażą informacje o jej rezultatach dopiero 28 października.