Spis treści
Dramat podczas przebudowy wrocławskiego lotniska
Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło w piątek, 20 marca w godzinach przedpołudniowych. Na terenie wrocławskiego portu lotniczego aktualnie prowadzone są prace związane z modernizacją części operacyjnej obiektu. To właśnie tam pod kołami samochodu ciężarowego zginął młody pracownik budowy. Informacje o tym dramatycznym zdarzeniu zostały oficjalnie potwierdzone przez Annę Nicer, reprezentującą biuro prasowe wrocławskiej komendy policji.
Nie żyje wychowanek klubu z Krotoszyna. Prokuratura bada sprawę
Funkcjonariusze pracujący na miejscu wypadku wstępnie ustalili, że osoba kierująca ciężarówką nie była pod wpływem alkoholu. Teren zdarzenia został odpowiednio zabezpieczony, a śledczy pod nadzorem prokuratury rozpoczęli szczegółowe oględziny, które mają pomóc w wyjaśnieniu dokładnych okoliczności tragedii. Szybko zidentyfikowano ofiarę, którą okazał się 27-letni Dawid. Zmarły mężczyzna był w przeszłości zawodnikiem klubu UKS Piast Krotoszyn, a także absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja w Krotoszynie. Jego dawny trener z wielkim smutkiem przyjął informację o tym nieszczęśliwym wypadku.
Rodzina i znajomi żegnają 27-letniego Dawida
Przedwczesna śmierć młodego mężczyzny wstrząsnęła lokalnym środowiskiem, a dawna społeczność szkolna z ogromnym bólem pożegnała swojego absolwenta. W przestrzeni wirtualnej pojawił się również niezwykle wzruszający wpis zamieszczony przez ojca zmarłego 27-latka. Rodzic w mediach społecznościowych opublikował chwytające za serce pożegnanie, w którym podzielił się niewyobrażalnym bólem po stracie dziecka. We wspomnieniach podkreślił, że syn był dla całej rodziny powodem do wielkiej dumy i prawdziwym spełnieniem życiowych oczekiwań.
(...) Jak każde dziecko Dawid był dla Nas dumą, spełnieniem oczekiwań. Samodzielnie podjął decyzję że pójdzie w ślady taty i realizował to stopniowo budząc moje uznanie. Teraz na sile trzyma nas wiara w Boga i to że kiedyś spotkamy go w lepszym miejscu - napisał.