Trwające na hiszpańskiej wyspie działania poszukiwawcze wciąż nie przyniosły odpowiedzi na pytanie o los zaginionej Polki. Detektyw Dawid Burzacki podkreśla jednak, że jego zespół przeczesuje kolejne potencjalne lokalizacje, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc gromadzenia się osób zmagających się z bezdomnością.
Eksperci dokładnie weryfikowali dzikie obozowiska, mając nadzieję na odnalezienie jakichkolwiek przedmiotów stanowiących własność 33-letniej mieszkanki Wielkopolski.
W trakcie czynności, w jednym z obozowisk ujawniliśmy tymczasowy paszport należący do obywatela Polski. Po sprawdzeniu datowania dokumentu oraz wstępnej analizie ustaliliśmy jednak, że dokument ten nie należy do zaginionej Anny Wilskiej – przekazał Dawid Burzacki.
Prywatni detektywi wpadli jednak na inny intrygujący trop. Przeszukując prowizoryczne osiedla, natrafiono na puste bagaże oraz przedmioty, które śledczy uważają za istotne z punktu widzenia dalszych działań poszukiwawczych.
Jak przekazał Dawid Burzacki, wszystkie te rewelacje zostały opisane i zgłoszone zarówno lokalnym służbom na Majorce, jak i polskim stróżom prawa.
Zupełnie niespodziewanie w sprawie pojawił się jeszcze jeden ważny wątek. Do grupy poszukiwawczej zgłosił się mężczyzna mający informacje o Polaku leczonym obecnie w jednym ze szpitali na wyspie.
W trakcie prowadzonych czynności jeden z informatorów, obywatel Rumunii, przekazał nam informację o przebywającym w miejscowym szpitalu obywatelu Polski, który na terenie Majorki ma status osoby bezdomnej, a w Polsce może figurować jako osoba zaginiona. Zdjęcie mężczyzny wraz z naszymi ustaleniami zostało przekazane Policji celem dalszej weryfikacji – relacjonuje Burzacki.
Grupa śledczych koncentruje się obecnie na sprawdzaniu wszelkich możliwych lokalizacji powiązanych z Anną Wilską. Miejsca te zostały wyselekcjonowane na bazie internetowej korespondencji zaginionej oraz pozostawionych przez nią cyfrowych śladów. Niestety, wciąż brakuje zeznań świadków mogących potwierdzić spotkanie z 33-latką.
Pomimo intensywnych działań nadal nie zgłosiła się żadna osoba, która potwierdziłaby kontakt z Anną na terenie Majorki w ostatnich miesiącach. Sprawa w dalszym ciągu pozostaje bardzo niepokojąca – podkreśla detektyw.
Każdy, kto ma jakąkolwiek wiedzę na temat losów poszukiwanej obywatelki Polski przebywającej na Majorce, proszony jest o pilny kontakt z odpowiednimi służbami, detektywami lub najbliższymi kobiety.
Warto zaznaczyć, że poszukiwania Anny Wilskiej trwają nieprzerwanie.
Zaginiona mieszkanka Wielkopolski mierzy 175 cm wzrostu, jest szczupła, ma niebieskie oczy i brązowe włosy średniej długości z delikatnymi jasnymi pasemkami. Jej charakterystyczną cechą jest widoczna blizna po szczepionce umiejscowiona na lewym ramieniu.
Osoby mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 33-latki powinny kontaktować się z oficerem dyżurnym gnieźnieńskiej policji (pod numerem 47 77 21 211), dzwonić na numer alarmowy 112 lub zgłosić sprawę hiszpańskim funkcjonariuszom.